Pierwsze zespoły niefabryczne otrzymały zamówione przez siebie egzemplarze Ferrari 296 GT3. Zgodnie z zapowiedziami z 2021 roku niebieski pojazd dotarł do Cetilar Racing.
Ekipa miała okazję przetestować nowy nabytek na domowym torze Homestead-Miami Speedway, przed debiutem w Rolex 24 at Daytona, na którym zobaczymy również inne sztuki 296 GT3, w tym te wystawiane przez zespół fabryczny. Wyścig ma wystartować 28 stycznia 2023 roku.
Co ciekawe niedawno niemiecka ekipa Racing One GmbH pochwaliła się tym, że w przyszłorocznym sezonie planuje wystawić do rywalizacji dwa egzemplarze 296 GT3 – oba wezmą udział w 2023 International GT Open w klasie Pro-Am, przy czym w klasie Am wciąż będą startować 488 GT3 Evo 2020 zespołu Racing One. Spodziewać się można, że więcej konkurencyjnych drużyn będzie przesiadać się z wyścigowego 488 na 296.

W rozwoju 296 GT3 brała udział ekipa na co dzień pracująca w zespole Formuły 1, o czym wspomniał Ferdinando Cannizo, szef rozwoju samochodów GT w Ferrari:
Przyjrzeliśmy się, jak to robią w Formule 1 oraz prototypach i zaczerpnęliśmy inspirację. Wymienialiśmy pomysły i koncepcje z zespołem F1. Usiedliśmy z nimi od początku, aby poznać potrzeby samochodu wyścigowego.
Ferrari twierdzi, że nowe GT3 ma być co najmniej tak dobre, jak 488 GT3, czyli najbardziej udany samochód wyścigowy w historii włoskiej marki z Maranello. Potwierdzają to słowa dyrektora sportowego w Ferrari Customer – Antonello Coletty:
296 GT3 czerpie z dziedzictwa 488 GT3. Uważamy, że uzyskaliśmy świetne wyniki. Włożyliśmy w ten samochód całą wiedzę i doświadczenie firmy. Zespół wykonał niesamowitą pracę. Samochód przeznaczony jest dla kierowców zawodowych, a także zespołów i kierowców-dżentelmenów. Głównym celem jest wygrywanie i pomaganie klientom w jak największym stopniu.
Autor: Tomasz Nowak
Zdjęcia: Cetilar Racing / Facebook
No Comment