Napisz do nas! redakcja@forzaitalia.pl

Concorso d’Eleganza Villa d’Este 2017 – pierwsza wizyta

Concorso d’Eleganza Villa d’Este 2017 – pierwsza wizyta

Konkurs elegancji to często spotykana atrakcja wielu rajdów i zlotów miłośników zabytkowej motoryzacji. Właściciele pojazdów, najczęściej w ciekawych stylizacjach, mogą prezentować swoje wypieszczone perełki szerszej publiczności. Co innego konkurs nie będący atrakcją zlotu, a wydarzeniem samym w sobie. Od lat obiecywałem sobie, że w końcu się wybiorę na Concorso d’Eleganza Villa d’Este i wreszcie udało się to marzenie zrealizować! Zapraszam na garść wrażeń.

Tradycja konkursów elegancji wywodzi się z czasów francuskiej arystokracji, kiedy to dumni właściciele pięknych karoc konkurowali między sobą o tytuł najbardziej eleganckiego powozu. Nic dziwnego, że dzisiaj „prawdziwe” konkursy elegancji to bardzo elitarne wydarzenia organizowane w prestiżowych lokalizacjach, a pojazdy to najbardziej unikalne perły motoryzacji – prawdziwe dzieła sztuki. Najstarszym tego typu wydarzeniem, które nadal jest organizowane, jest Concorso d’Eleganza Villa d’Este, którego pierwsza edycja miała miejsce w 1929 r. Patrząc na zdjęcia z tych imprez można łatwo wysnuć wniosek, że świat kolekcjonerów najrzadszych pojazdów jest jakby innym matrixem.

Wydarzenie nad jeziorem Como należy do tych chyba najbardziej malowniczych. Czy można sobie wyobrazić piękniejsze otoczenie na podziwianie piękna motoryzacji niż XVI-wieczna willa nad brzegiem malowniczego jeziora w północnych Włoszech?

Napięty harmonogram nie pozwalał na dłuższy wyjazd nad Como, więc na spokojnie ustawiłem sobie śledzenie cen biletów lotniczych i czekałem, aż pojawi się coś odpowiedniego. Pewnego dnia w skrzynce mailowej wyskoczyło powiadomienie z odpowiednia kwotą, szybkie wiadomości do Mateusza i Piotrka – jedziemy! Jeden dzień na miejscu to będzie za mało – już to wiedzieliśmy – ale nieważne, musimy tam w końcu dotrzeć. Wyjazd się zbliżał, nerwowe odliczanie trwało. Ruszyć do Włoch, spędzić dzień w słońcu oraz otoczeniu dzieł sztuki na kołach. Redaktorzy z Classicdriver podpowiedzieli, jaki autoresponder należy sobie ustawić na skrzynkach służbowych 😉

Concorso d’Eleganza Villa d’Este – Classicdriver

Nadszedł upragniony dzień, ruszamy w kierunku lotniska. Lot tanimi liniami do Bergamo, wypożyczenie Fiata 500 i kierunek Como. Podróż w dobrym towarzystwie zawsze upływa przyjemnie. Po zameldowaniu się na miejscu nie mogliśmy odmówić sobie wieczornego spaceru nad jeziorem w poszukiwaniu dobrej pizzy. Póki co, wszystko szło świetnie.

Tej nocy nie liczyłem na długi i spokojny sen, emocje jednak brały górę. Rano trzeba było szybko się zbierać i ruszać na otwarcie dnia publicznego, który odbywał się w Villa Erba – oddalonej o kilka kilometrów od głównego miejsca konkursu, czyli tytułowej Villa d’Este. Pomimo stawienia się niemalże punktualnie na otwarcie wejścia dla publiczności, utknęliśmy w sporej kolejce. Wydarzenie to generuje duże zainteresowanie, widać było osoby z całego świata.

Concorso d’Eleganza Villa d’Este

Co się wydarzyło przez kolejne 3 godziny – nie potrafię za bardzo opowiedzieć. Wpadłem w jakiś amok, od natłoku wrażeń poruszałem się chaotycznie po terenie i próbowałem chłonąć jak najwięcej. Uciekłem kolegom gdzieś w teren i nie mogli mnie namierzyć. Kiedy już poratowali mnie chłodnym napojem i pomogli trochę się uspokoić, można było dokładniej obserwować, co właściwie dzieje się na terenie Villa Erba.

Concorso zgromadziło ponad 50 aut. Można powiedzieć, że to w sumie niewiele – przecież są wydarzenia, gdzie jest ich znacznie więcej. Tutaj jednak zdecydowanie chodzi o jakość, a nie ilość. Oprócz pojazdów konkursowych można było zobaczyć samochody oraz motocykle wystawione na aukcję domu RM Sotheby’s. Jednak nawet Ferrari F40 nie robiło tak dużego wrażenia, jak właściwe auta konkursowe. Były podzielone na kilka kategorii – postaram się przybliżyć klimat każdej z nich.

Demony prędkości

Ballot 3/8 LC

Stylowe podróżowanie – dookoła świata w 40 lat

Lancia 12HP TIPO 51 ALFA, za kierownicą Corrado Lopresto

Z pełną prędkością w lata 30.

Alfa Romeo 6C 1750 Gran Turismo

Szybsze, cichsze, gładsze – bohaterowie ery odrzutowej

Fiat 8V Supersonic

Kontynuujemy wielką podróż – kolejne 40 lat

Lancia Flaminia Sport

Szybkie i ostentacyjne – zabawki dla playboya

Ferrari 250 GT Spyder California Prototipo

Supergioiello: małe zabawki dla dużych chłopców

Oscta MT4

Ukształtowane przez wiatr – wyścigi na przestrzeni dekad

Abarth 1000 Bialbero Record

Poza głównymi kategoriami zaprezentowane były dwa auta koncepcyjne: Renault Trezor oraz Techrules Ren. W kontekście całego wydarzenia kompletnie mnie nie zainteresowały, nie mam nawet jednego ich zdjęcia.

Concorso to w dużej mierze zamknięte wydarzenie, bez udziału szerszej publiczności. Auta prezentowane są w Villa d’Este już od piątku, gdzie jury może spokojnie zapoznać się z kandydatami w każdej z kategorii. Podczas soboty odbywają się prezentacje konkursowe. W niedzielę, w trakcie dnia publicznego konkursu, publiczność może podziwiać pojazdy uczestników już na terenie Villa Erba. Tutaj też odbywa się oficjalna prezentacja tych konkursowych przed jury oraz wręczenie nagród. Uczestnicy wjeżdżając na prezentację nie wiedzą jeszcze, czy zostaną nagrodzeni, co na pewno wzbudza w nich duże emocje. Wybór najlepszego auta konkursu – Best of Show – ma miejsce już na terenie Villa d’Este podczas zamkniętej ceremonii.

Dzień mijał szybko, słońce grzało mocno, a niepowtarzany klimat pikniku nad Como podnosił poziom endorfin. Teren wystawy obeszliśmy wielokrotnie, nie pamiętam już dokładnych statystyk nabitych kilometrów. Co ciekawe, język polski był obecny dość mocno.  W trakcie imprezy spotkaliśmy kilka znajomych twarzy. Wydarzenie miało jeszcze jeden polski akcent, ale o tym za chwilę.

Spędzenie dnia nad Como to zawsze dobry pomysł. Ale jeśli nie udało mi się Ciebie przekonać, to może spróbuję jeszcze inaczej. Dlaczego warto tam być? Z kilku powodów.

Elegancja

Concorso d’Eleganza Villa d’Este

Corrado Lopresto

Concorso d’Eleganza Villa d’Este

Unikalne detale

Concorso d’Eleganza Villa d’Este

Concorso d’Eleganza Villa d’Este

Concorso d’Eleganza Villa d’Este

Klimat Como

Concorso d’Eleganza Villa d’Este

Concorso d’Eleganza Villa d’Este

Concorso d’Eleganza Villa d’Este

Polski (mocny) akcent

Cieszę się, że to była pierwsza edycja Concorso, na którą udało mi się dotrzeć. W kontekście polskim była historyczna, ponieważ jedno z nagrodzonych aut jest w posiadaniu rodzimego kolekcjonera. Dzięki temu mogłem się dowiedzieć, jak wydarzenie wygląda od zaplecza. Fiat 8V Supersonic zdobył nagrodę w swojej klasie – „Bohaterowie ery odrzutowej”, która wydawała się idealnie pod niego stworzona. To wspaniałe uczucie być częścią edycji, na której po raz pierwszy w historii nagrodę odebrał Polak! Dokładna historia jego uczestnictwa jest opisana na łamach magazynu Classicauto, numer 130 z lipca 2017.

Classicauto numer 130 – Concorso d’Eleganza Villa d’Este

Fiat 8V Supersonic

Dzień zleciał błyskawicznie, co raczej nie powinno dziwić. Musieliśmy wrócić na jego koniec do Polski. Zapakowaliśmy się więc z powrotem do naszego Fiata 500 i ruszyliśmy w kierunku Bergamo. Czy warto było? Wiadomo. Czy to powtórzę? Nie mogę się doczekać!

Fiat 500

Tekst i zdjęcia: Jakub Strzemżalski

 

RoadTrip Italia Dolomity
Poprzedni wpis
Dolomity Alfą, czyli RoadTrip Italia
Officine Maserati
Następny wpis
Officine Maserati – program aut używanych

Brak komentarzy

Skomentuj

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

*

*

Back
Udostępnij

Concorso d’Eleganza Villa d’Este 2017 – pierwsza wizyta