fbpx
Napisz do nas! redakcja@forzaitalia.pl

Alfaholicy śladami Elmotu – relacja

Alfaholicy śladami Elmotu – relacja

ahelmot thumb

No Alfa –  No Fun!!! Jeśli jesteś prawdziwym zwolennikiem motoryzacji, musisz choć raz w życiu mieć Alfę Romeo – tak twierdzą wszyscy posiadacze tej marki i na pewno mają trochę racji… Alfa Romeo to coś więcej niż tylko samochód, to sposób na życie!

11 listopada posiadacze Alf mogli podzielić się swoją pasją z innymi w trakcie piątego już lokalnego zlotu Alfa Romeo. Dwa pierwsze odbyły się w Świdnicy, następnie była Bielawa i Dzierżoniów, co pokazuje siłę naszego rejonu. Tym razem znów zagościliśmy w Świdnicy. Frekwencja, jak na tak mało oficjalną imprezę, dopisała – w sumie przyjechało 25 samochodów z całego Dolnego Śląska. Ograniczeń wiekowych do aut ani ich właścicieli rzecz jasna nie było. Pierwszy zlot odbył się tutaj w sierpniu tego roku, były na nim wprawdzie tylko dwa samochody, ale to wystarczyło aby złapać bakcyla i pokusić się o zorganizowanie kolejnych imprez. Krystian Bajrakowski, Rafał Gałan i Paweł Młynarz – pomysłodawcy i organizatorzy byli pozytywnie zaskoczeni tak dużym zainteresowaniem ze strony zmotoryzowanych.

W tych kilku słowach, na gorąco po zlocie, chciałbym w pierwszej kolejności podziękować wszystkim za przybycie – powiedział Paweł na pytanie o pierwsze wrażenia po zakończeniu spotkania. Frekwencja przerosła nasze najśmielsze oczekiwania. Wspaniale jest jechać w kolumnie wśród 25 Alf. Tym bardziej, że na czterech poprzednich zlotach nigdy nie przekroczyliśmy tu 8 samochodów. Na wiosennym spocie postaramy się o jeszcze więcej atrakcji – dodaje Krystian. Jednak jak widać, potencjał w regionie mamy duży i przy odrobinie pomysłu można zorganizować całkiem liczne spotkanie fanów tej jedynej słusznej marki jaką jest Alfa Romeo. Co cieszy dodatkowo ogromnie to fakt, że przyjechali do nas pasjonaci nie tylko z okolicznych miejscowości ale też osoby z dalszych zakątków województwa, wraz ze swoimi rodzinami – powiedział Paweł.

Ł»ałujemy jedynie że nie udało się na zlot ściągnąć kilku starszych modeli, które nie są obecnie tak popularne i wyszły już z produkcji. Zobaczyć na żywo Alfę Romeo 155 czy 164 to niewątpliwie byłaby duża atrakcja dla wszystkich przybyłach na to spotkanie – dodał Rafał.

Po zbiórce nad świdnickim Zalewem cała ekipa ruszyła w trasę po pięknych górzystych terenach gminy Walim i okolic. Pogoda sprzyjała podziwianiu malowniczych jesiennych widoków Parku Krajobrazowego Gór Sowich. Trasa liczyła nieco ponad 80 km. Pierwotna wersja była dłuższa ale postój w lokanym zajeździe wydłużył się ponadprogramowo. Kolumna samochodów wzbudzała duże zainteresowanie wśród mieszkańców okolicznych miejscowości, w końcu nie co dzień widzi się tyle pięknych aut w jednym miejscu.

W połowie trasy była przerwa na obiad. Głodni i spragnieni ciepłej herbaty Alfisti złożyli tyle zamówień, że restauracja nie nadążała z ich realizacją. Był też wtedy czas na powymienianie poglądów. A Alfaholicy zdecydowanie mają o czym rozmawiać! Wszystkich, poza tym, że mają auta tej samej marki łączy dużo więcej – to ludzie z fantazją, spontaniczni i z wysoką kulturą osobistą. Jak twierdzą – ta marka zobowiązuje! Przepuszczanie ludzi na przejściach dla pieszych, uprzejmość dla innych użytkowników dróg czy wzajmne powitalne mruganie światłami to tylko nieliczne ze znaków rozpoznawczych tych pasjonatów. Alfa to dla nich coś więcej niż tylko środek lokomocji, to chwile błogiej przyjemności spędzone za kółkiem. Nie jeżdżą tylko po to, aby dotrzeć do celu, ale by móc się zachwycić kunsztem i precyzją jaka jest niewątpliwie znakiem rozpoznawczym tej sportowej marki. Brzydzą się zbyt nachalnym i drastycznym tuningiem, bo przecież ideałów nie wypada poprawiać, a Alfa niczym piękna uwodzicielka nie ma wad….

Po tak udanym zlocie człowiek łapie tylko dodatkową motywację by kolejne spotkanie było jeszcze bardziej udane. Już w trakcie przygotowywania tego zlotu rodziły się w naszych głowach pomysły na kolejne, tym razem wiosenne, spotkanie. Myślimy o jakimś, może dwudniowym, rajdzie w góry połączonym z atrakcjami turystycznymi oraz bazą noclegową po czeskiej stronie granicy. Niech i Czesi wiedzą jak się bawią Polscy Alfaholicy. Zatem widzimy się ponownie na wiosnę!! – zakończył Paweł.

Listopadowy zlot na pewno nie był ostatnim! Kolejne spotkania planowane są już wiosną i na pewno będą pełne niespodzianek ze strony organizatorów.

Więcej informacji o spotkaniach miłośników Alf i nie tylko można znaleźć na oficjalnej stronie Ogólnopolskiego Klubu Alfa Romeo – http://www.alfaholicy.org/

tekst: Paulina Puchała

Poprzedni wpis
Alfa Romeo Giulietta
Następny wpis
Szkoła Jazdy Sportowej - Tor Poznań

Brak komentarzy

Skomentuj

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

*

*

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.

Back
Udostępnij

Alfaholicy śladami Elmotu – relacja