fbpx
Napisz do nas! redakcja@forzaitalia.pl

Lancia Gran Turismo 2009

Lancia Gran Turismo 2009

lanciagt thumb

Rajdy turystyczne były do tej pory domeną klubów Alfa Romeo na naszej scenie. Jak wypadło pierwsze GT Lancisti? Pojechaliśmy to sprawdzić 🙂

Gran Turismo zorganizowane zostało przez młodszy z ogólnopolskich klubów Lancii – LanciaKlub.pl Tereny Jury Krakowsko Częstochowskiej nadają się idealnie na imprezę o charakterze GT – Orle Gniazda, skałki, wzgórza, mnogość szlaków turystycznych… impreza zapowiadała się przednio. Uczestnicy zjeżdżali się do bazy zlotu już w piątek. Odpowiednio udekorowany Hotel Ostaniec w Kroczycach stopniowo zapełniał się miłośnikami Lancii. Załogi rejestrowały się, auta były oklejane, widać było, że „to jakaś zorganizowana akcja”. Wieczór minął tradycyjnie na spotkaniach integracyjnych, jak to bywa na zlotach, niemniej wszyscy szykowali się już na zmagania oczekujące kolejnego dnia.

Sobota czyli dzień Gran Turismo przywitała uczestników pięknym słońcem. Cześć z nich zdecydowała się od razu skorzystać z pogody i delektowała się śniadaniem na słonecznym tarasie. Dzień zapowiadał się przepięknie. Ostatnie załogi dojeżdżały rano i do startu było gotowych 38 załóg! Bardzo dobry wynik jak na pierwszy rajd! Odprawa rozpoczęła się po godzinie 9-tej. Organizatorzy wprowadzali wszystkich w tajniki zabawy. Na uczestników czekało szereg zadań do rozwiązania na trasie. Był także pakiet zadań dla ambitnych, o czym dokładniej za chwilę. Korzystając z okazji zebrania całej grupy w jednym miejscu odbyła się mała sesja zdjęciowa pod hotelem. Humory dopisywały i po krótkiej odprawie załogi rozeszły się do swoich pojazdów – impreza się rozpoczęła!

Auta ustawiły się w kolumnie i kolejno podjeżdżały do startu gdzie każda załoga otrzymała materiały i pierwsze instrukcje. START ! … i ruszamy, za hotelem w prawo…

Pierwszy punkt znajdował sie kilka km od hotelu, co dało czas na zapoznanie z materiałami i pierwszymi zadaniami. Co ważne, w imprezach o charakterze GT – wynik nie zależy od czasu ukończenia, dzięki czemu na trasie nie ma pośpiechu, uczestnicy nie muszą narażać się na przekraczanie ograniczeń prędkości a cała rywalizacja to już sama przyjemność. Dość zwarte kolumny dojechały na pierwszy parking gdzie rozpoczął się atak Lancisti na zamek w Mirowie i pierwsze typowe zadanie na GT: policzyć okna  😉 Naturalnie nie mogło zabraknąć haczyka…

Organizatorzy i uczestnicy wykazali się sporym poczuciem humoru. Pośród zadań dla ambitnych było m.in. zrobienie zdjęcia z Młodą Parą, co zaowocowało oblężeniem napotkanych młodych par przez osoby w dziwnych czarnych koszulkach 😉 Niektórzy odnajdywali trochę bardziej cierpliwe Młode Pary – na zdjęciach w witrynach zakładów fotograficznych.

Do ciekawszych zadań „matematycznych” należało policzenie drewnianych bram w zabytkowych kamiennych stodołach w miejscowości Ł»arki. Okazało się, że nie chodziło tutaj o 5 bram tylko o ponad 90!! Absurdalności całej sytuacji dodawali jeszcze handlarze odbywającego się w tym czasie targu, którzy podpowiadali ile już słyszeli, pokazywali zasłonięte bramy i kibicowali uczestnikom. Był to jeden z bardziej humorystycznych a może i frustrujących punktów 🙂
Nie zabrakło zadań dla spostrzegawczych, jak odnalezienie hasła na słupie ogłoszeniowym, oraz dla bardziej uzdolnionych artystycznie – naszkicowanie zamku w Bobolicach.

Miejscem, gdzie uczestnicy spędzili najwięcej czasu był Zamek w Olsztynie. Na miejscu nie tylko czekał na wszystkich test na prawo jazdy (wyniki wcale nie były powalające 😉 ),  „zdobycie” zamku no i chyba najbardziej oryginalna atrakcja całej imprezy – park linowy. Każda załoga miała za zadanie przejście parku linowego, otrzymując oddzielnie punkty za pilota oraz kierowcę. Bojowego ducha było widać i niektórzy przechodzili trasę dwukrotnie aby tylko zdobyć komplet punktów!

Po odszukaniu ostatniego punktu sędziowskiego, który dostrzec można było wyłącznie z baszty zamku, rozdane zostało ostatnie zadanie – test z historii Lancii. Był to ostatni zestaw zadań i można było się kierować z powrotem do bazy zlotu. Telefony do przyjaciela i przygotowane notatki bardzo pomagały w dość dokładnym wypełnieniu testu 😉
Załogi stopniowo zjeżdżały na metę rajdu, gdzie miało miejsce odebranie „fantów”, które należało zebrać w ciągu dnia oraz małe badanie techniczne 😉 Na dość już wymęczonych uczestników czekały kolejne atrakcje: Lancia Flaminia Berlina do podziwiania oraz dwa egzemplarze nowej Delty dostępne do jazd próbnych.

Punktem kulminacyjnym wieczoru była naturalnie biesiada, w trakcie której trwały niekończące się opowieści nt. przygód i wrażeń minionego dnia. Stopniowo rosło także napięcie, ponieważ równolegle sztab organizatorów opracowywał wyniki. W trakcie ogłoszenia wyników podziękowaniom nie było końca. Widać, że klubowiczom spodobała się taka forma wypoczynku i zapowiadają udział w kolejnej edycji! Wszyscy uczestnicy otrzymali pamiątkowe dyplomy a za pierwsze trzy miejsca przyznane zostały nagrody rzeczowe ufundowane przez sponsorów. Wypada tutaj wspomnieć, że załoga ForzaItalia.pl nadużyła gościnności 😉 Lancisti i zajęła drugie miejsce w klasyfikacji!

Niedziela upłynęła w bardzo relaksującej atmosferze, ponowne śniadanie na świeżym powietrzu, spacer na Górę Zborów (dla chętnych), zwyczajowe kopanie w oponkę oraz czas pożegnań. Pełne wrażeń załogi rozjechały się w swoje strony, obiecując pojawienie się na kolejnej imprezie.

Ponowne podziękowania dla organizatorów oraz gratulacje udanej imprezy!

Pełną relację wraz z przykładowymi zadaniami znajdziecie na LanciaKlub.pl

Poprzedni wpis
50 lat Toru Prób FSO na Ł»eraniu
Następny wpis
Hypermotard 796

Brak komentarzy

Skomentuj

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

*

*

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.

Back
Udostępnij

Lancia Gran Turismo 2009