Napisz do nas! redakcja@forzaitalia.pl

Fiat X1/9 Lido – na plażę i do klubu?

Fiat X1/9 Lido – na plażę i do klubu?

Trudno wyobrazić dziś sobie gamę Fiata z lat siedemdziesiątych bez legendarnego „iksa”. Gdy w 1972 roku model doczekał się oficjalnej premiery – z miejsca został okrzyknięty jednym z najbardziej futurystycznie wyglądających samochodów w historii. Choć z początku pod jego maską drzemał zaledwie 1,3-litrowy silnik, klinowate nadwozie typu targa z reflektorami typu pop-up i dwoma bagażnikami było istnym popisem możliwości studia Bertone.

Inny niż wszystkie

Walory wywodzącego się z projektu Autobianchi A112 Runabout samochodu docenił najszybszy Austriak świata, czyli Niki Lauda. W drugiej połowie lat siedemdziesiątych, mistrz Formuły 1 otrzymał z rąk włoskiego koncernu pierwszy egzemplarz pochodzącego z serii Special Fiata X1/9. Lata siedemdziesiąte w europejskiej motoryzacji cechowały się mnogością wersji specjalnych popularnych aut. Drogą tą podążało m.in. Mini, Ford oraz Volkswagen, który w tamtym okresie zaprezentował swojej klienteli „dżinsową edycję” nieśmiertelnego bestsellera, którym był popularny garbus. W tym samym kierunku podążał również włoski Fiat, który prócz swoich kompaktowych produktów, postanowił wyróżnić swój sportowy model X1/9.

W rytmie disco

W 1977 roku do oferty Fiata dołączyła wersja X1/9 Lido. Choć z początku miała być ona oferowana głównie na rynku szwajcarskim, finalnie trafiła do kilku europejskich krajów. Włoska nazwa mogła kojarzyć się z klimatem jednej z piaszczystych plaż Lombardii, lecz w rzeczywistości nawiązywała ona do paryskiego klubu nocnego. Miało to jednak głębszy wydźwięk marketingowy. W mieszczącym się przy 116 bis Avenue des Champs-Élysées lokalu odbyła się bowiem publiczna prezentacja nietuzinkowego wozu. Wyobrażacie to sobie? Dobiegające z głośników dźwięki hitów Michela Sardou, Amandy Lear lub ABBY, jako akompaniament dla obstawionego przez ubrane pierzyste kostiumy tancerki Lido? Cóż to musiał być za nieziemski spektakl!

Styl i prestiż w limitowanej serii

Wyjątkowość samochodu polegała na tym, że był on dostępny tylko i wyłącznie w jednym kolorze nadwozia, którym był czarny metalic. Prócz kuszącej barwy, Fiata wyróżniały chromowane zderzaki oraz aluminiowe felgi, które zapożyczono z wersji Special. Częstym dodatkiem widywanym w Lido były też prostokątne halogeny montowane pod przednimi zderzakami. Każdy egzemplarz limitowanej serii posiadał ozdobną kalkomanię nadwozia, naklejkę inspirowaną logiem paryskiego klubu oraz specjalną tabliczkę z numerem nadwozia i kopią autografu Nuccio Bertone. Opatrzone przyciemnianymi szybami wnętrze oferowało natomiast eleganckie wykończenie – tapicerkę z alcantary w modnym, beżowym kolorze. W ten sposób wizualnie podrasowany „iks” wzorowo wpisywał się w trendy lat siedemdziesiątych.

Walory jezdne

Choć następca modelu 850 Sport Spider prezentował się naprawdę luksusowo, mechanika i podzespoły napędowe były w nim standardowe. Małą targę napędzał podstawowy silnik o pojemności 1,3 litra. Moc 75 KM, choć na papierze niewielka, była w pełni wystarczająca do dynamicznej jazdy w zakrętach. Zaletą centralnie umieszczonej jednostki był doskonały rozkład masy, który wpływał też na precyzyjne i całkiem „gokartowe” prowadzenie. Dzięki temu Fiat mógł rywalizować z nawet droższymi propozycjami konkurencji, na których czele znajdował się jego główny rywal, VW-Porsche 914.

Najbardziej pożądane „baby Ferrari”?  

Choć Fiat X1/9 Lido był tak naprawdę wzbogaconą o stylistyczne „smaczki” wersją Special, jego unikalne wyposażenie sprawia, że jest dziś on uznawany za prawdziwego białego kruka. Limitowana ilość 700 sztuk wyprodukowanych w latach 1977-1978, a także wysoka podatność na korozję znacząco wpłynęły na aktualne ceny tej wersji. Nawet mocno wybrakowane, bądź przerobione egzemplarze Lido stanowią dziś niezwykle cenny obiekt kolekcjonerski, który zasługuje na renowację. Dzięki swojemu wyglądowi i doskonałym właściwościom jezdnym, model ten pozostaje jednym z najbardziej rozpoznawalnych przedstawicieli włoskiej motoryzacji końca lat siedemdziesiątych.

 

Tekst: Marcin Zachariasz

Zdjęcia: Keith Turner

Previous post
Spacerem po MTP. Jak prezentowano samochody ponad 60 lat temu?
Next post
Ferrari przygotowało na Monzę malowanie upamiętniające Nikiego Laudę

No Comment

Leave a reply

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

*

*

Ta strona używa Akismet do redukcji spamu. Dowiedz się, w jaki sposób przetwarzane są dane Twoich komentarzy.

Back
SHARE

Fiat X1/9 Lido – na plażę i do klubu?