Ferrari triumfowało w drugim wyścigu na Spa-Francorchamps w przedostatniej rundzie mistrzostw DTM. Nick Cassidy, który ruszył z drugiego rzędu za kierownicą 488 GT3 Evo 2020 Red Bull AlphaTauri AF Corse, odniósł swoje pierwsze zwycięstwo w karierze w niemieckiej serii. Felipe Fraga prowadzący biało-niebieski samochód tego samego zespołu, startował z dziesiątego pola startowego i dotarł ósmy do mety.
Historyczny tor w belgijskim lesie Ardeńskim gościł kierowców serii DTM. Drugi wyścig miał miejsce podczas pięknej niedzielnej pogody. Niebo było czyste, a tor suchy. Hamując w pierwszym zakręcie, tradycyjnie jednym z kluczowych punktów na Spa, Cassidy uniknął kontaktu i utrzymał swoją pozycję, angażując się w sprinterską walkę z René Rastem. W momencie otwarcia obowiązkowego okna pit-stopu, zespół AF Corse zmienił strategię natychmiast wycofując Fragę i pozostawiając kolegę z zespołu na torze, aby umocnił swoją przewagę. Po „błyskawicznym” pit-stopie, zakończonym w 7,7 sekundy, gdy do końca wyścigu pozostały 24 minuty, Cassidy powrócił na tor i udowodnił, że jest w grze o zwycięstwo.
Podczas, gdy Brazylijczyk Fraga walczył o miejsce w pierwszej dziesiątce, Cassidy odpierał ataki lidera mistrzostw Sheldona Van Der Linde, wykorzystując prędkość swojego samochodu, szczególnie widoczną na szybkich odcinkach, takich jak Eau-Rouge i Raidillon.
Nick był dumny z triumfu:
Od dawna marzyłem o tym, aby wspiąć się na najwyższy stopień w serii DTM. Dziś nie miałem nic do stracenia. Zespół zapewnił mi doskonały samochód. Poczułem kilka dreszczy pod koniec, ale w końcu mogę świętować zwycięstwo na tak wyjątkowym torze, jak ten.
Cassidy wspiął się na szesnaste miejsce w klasyfikacji, podczas gdy Fraga zajmuje lokatę dwunastą. DTM powróci na Red Bull Ring w dniach 23-25 września, przed finałem sezonu na torze Hockenheim w dniach 7-9 października.
Autor: Tomasz Nowak
Zdjęcia: Materiały prasowe
No Comment