fbpx
Napisz do nas! redakcja@forzaitalia.pl

Charles Leclerc drugi na Silverstone. Zabrakło 4 s do zwycięstwa

Charles Leclerc drugi na Silverstone. Zabrakło 4 s do zwycięstwa

W niedzielę 18 lipca 2021 roku zakończyło się Grand Prix Wielkiej Brytanii. Po 52 okrążeniach i blisko 2 godzinach od startu, jako pierwszy linię mety przeciął Lewis Hamilton. Dokładnie 3,871 s za nim dojechał Charles Leclerc. Trzeci był Valtteri Bottas. Carlos Sainz dojechał 6., Antonio Giovinazzi 13., a Kimi Raikkonen – 15.

W sesji kwalifikacyjnej Charles Leclerc dojechał na 4. pozycji. Carlos Sainz zaliczył gorszy występ i musiał zadowolić się 9. lokatą. Antonio Giovinazzi był 14., a Kimi Raikkonen – 17. 

W wyścigu na samym początku na prowadzenie wysunął się Max Verstappen, przed Lewisa Hamiltona. Wkrótce jednak wielokrotny mistrz świata przypuścił atak na rywalu, w wyniku którego doszło do kolizji między zawodnikami. Dla Holendra to był koniec rywalizacji – wyleciał poza tor i z ogromnym impetem uderzył w bandę. Przeciążenie w krytycznym momencie wynosiło 51 G. Obecny na torze brytyjski tłum wiwatował, zaś ekipa Red Bulla z przerażeniem wyczekiwała informacji o stanie Verstappena. W końcu Max odezwał się przez radio. 

Włodarze przyjrzeli się kolizji między dwoma zawodnikami i orzekli winę Hamiltona, nakładając na niego 10-sekundową karę. Charles Leclerc jechał na czele przez niemal cały wyścig. Na okrążeniu 50. został wyprzedzony przez bolid Mercedesa, prowadzony przez Lewisa. 

Wypowiedzi kierowców

Charles Leclerc:

W tego typu sytuacjach musimy patrzeć na pozytywy mimo rozczarowania, jakie towarzyszyło utracie zwycięstwa na ostatnich okrążeniach. To był dla mnie trudny wyścig. Na pierwszym kółku musiałem dokonać pewnych zmian, aby poradzić sobie z problemami z silnikiem. Potem czułem, że mamy wszystko pod kontrolą. Udało mi się odjechać od reszty i prowadziłem przez większą część wyścigu. Niestety Lewis był po prostu bardziej konkurencyjny na oponach typu hard. Czułem jego tempo, gdy się do mnie zbliżał i niewiele mogłem zrobić. Z drugiej strony na średnich byliśmy szybsi niż ktokolwiek inny, czego się nie spodziewaliśmy. To było imponujące. Na oponach twardych mieliśmy trochę mniejszą przewagę, ale i tak pokazaliśmy świetne tempo. Jestem bardzo dumny z tego, jak pracowaliśmy. Zespół wykonał niesamowitą pracę i w pełni zasłużył na to podium. Zasługują także na kolejne zwycięstwa, więc będziemy nadal naciskać, aby tak się stało, jeśli tylko nadarzy się okazja.

Carlos Sainz:

Nie był to dla mnie najlepszy wyścig, ale ogólnie rzecz biorąc to bardzo dobry wynik dla zespołu i wiele pozytywnych rzeczy możemy z niego wynieść. Nasz samochód był dziś mocny, balans był dobry, a nasza praca nad ustawieniami przynosi efekty. Dwa dobre starty dały mi pozycję do walki z Ricciardo, ale wyprzedzenie McLarena na torze okazało się niezwykle trudne. Brudne powietrze w zakrętach sprawiało, że nie mogłem zbliżyć się wystarczająco blisko, a na prostych trochę nam brakowało. Gdy zjechał na pit-stop, moje tempo w czystym powietrzu było super mocne i udało mi się go praktycznie wyprzedzić przed moim postojem. Niestety pit stop był wolny. Zespół przez cały rok świetnie radził sobie z pit stopami, ale takie rzeczy mogą się zdarzać. Starałem się jak mogłem wyprzedzić McLarena podczas drugiego stintu, ale mieliśmy ten sam problem i ostatecznie wróciliśmy do domu na P6. Wielkie gratulacje dla Charlesa, któremu prawie udało się zapewnić zespołowi zwycięstwo! Ten wyścig daje nam dobre przeczucia przed Węgrami i przed drugą częścią sezonu. Nie przestajemy naciskać.

Kimi Raikkonen:

Wyścig nie był zły, dopóki nie doszło do kontaktu z Perezem. Wiedzieliśmy, że to będzie trudne popołudnie, ale dobrze wystartowaliśmy i przez jakiś czas jechaliśmy w pierwszej dziesiątce. Miałem fajną walkę z Sergio, jechaliśmy obok siebie w kilku zakrętach, ale nagle zabrakło miejsca. Nie jestem pewien,co się stało, ale obróciłem się – i to wszystko. W końcówce musieliśmy się sporo bronić, brakowało nam jeszcze czegoś, aby dowieźć  punkty do samej mety. Mam nadzieję, że kolejne tory będą dla nas bardziej odpowiednie i będziemy mogli być bardziej konkurencyjni.

Antonio Giovinazzi:

To był długi wyścig i nie był dla mnie zbyt ekscytujący – mieliśmy dobre tempo, ale to nie wystarczyło. Przed postojami byliśmy przed Tsunodą, ale utknęliśmy za Russellem i nie mogliśmy się przebić. To nie był tor, na którym wyprzedzanie jest łatwe i to spore rozczarowanie, gdy widzi się, że Yuki ostatecznie zakończył wyścig z punktami. Musimy wyciągnąć z tego wnioski i skupić się na Węgrzech. To tor z wolnymi zakrętami i bez długich prostych, więc powinien nam trochę bardziej pasować.

Autor: Tomasz Nowak

Zdjęcia: Materiały prasowe

Previous post
Alfa Romeo Giulietta Spider z 1959 sprzedana na aukcji
Next post
Fiat 600 D z 1969 trafił na aukcję Finarte

No Comment

Leave a reply

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

*

*

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.

Back
SHARE

Charles Leclerc drugi na Silverstone. Zabrakło 4 s do zwycięstwa