W niedzielnym wyścigu triumfował Sergio Perez przed Maxem Verstappenem. Na najniższym stopniu podium stanął Charles Leclerc. Kierowców Ferrari rozdzielił Fernando Alonso co oznacza, że Carlos Sainz dojechał do mety piąty. Zhou Guanyu nie ukończył wyścigu – wycofał się z rywalizacji po przejechaniu 36. okrążeń ze względu na problemy techniczne. Valtteri Bottas był dopiero na P18.
W sesji kwalifikacyjnej zwyciężył Charles Leclerc. Carlos Sainz zdobył czwarte miejsce. Valtteri Bottas był P14, a Zhou Guanyu – P16. Niewiele różniła się także kolejność startu w sprincie, w którym ostatecznie także triumfował Sergio, przed drugim Charlesem. Carlos został sklasyfikowany na P5, Zhou na P12, A Valtteri – na P16. Najważniejsze fragmenty sprintu możemy obejrzeć na filmie poniżej:
Sam wyścig – jak na tor uliczny – przebiegał bez większych zakłóceń. Odnotować należy żółtą flagę spowodowaną przez Nycka de Vriesa w okolicach okrążenia 10., po której zdecydowano się na wypuszczenie na tor samochodu bezpieczeństwa.
Wypowiedzi kierowców
Charles Leclerc:
Nie jesteśmy jeszcze w pełni sił, jeśli chodzi o tempo wyścigowe i wiemy, że to jest to, nad czym musimy w tej chwili najbardziej popracować. W ciągu całego weekendu wykorzystaliśmy maksymalnie każdą sesję i nie moglibyśmy zrobić nic innego, więc jest się z czego cieszyć, a zespół wykonał świetną pracę. Najważniejsze jest to, że musimy skupić się na tempie wyścigowym i zarządzaniu oponami i dążyć do jeszcze większych postępów w kolejnych wyścigach.
Carlos Sainz:
To był bardzo trudny weekend. Piąte miejsce daje nam trochę punktów, ale muszę przyznać, że zabrakło mi pewności siebie na hamowaniu i nie miałem tempa. Na średniej oponie mogłem się trochę bardziej rozpędzić, ale na twardszej mieszance po prostu nie czułem samochodu. Teraz czekam na reset, ponieważ Miami jest tuż za rogiem i nie mogę się doczekać, aby ponownie wskoczyć do samochodu i kontynuować pracę.
Valtteri Bottas:
To nie był dla nas udany wyścig i na żadnym etapie nie byliśmy w walce o punkty: musimy zrozumieć, co się stało i, co najważniejsze, jak wrócić do bycia konkurencyjnym. Mój wyścig był trudny od samego początku: Miałem kontakt w drugim zakręcie, byłem po zewnętrznej i zostałem uderzony z lewej strony i z tyłu, co pozostawiło mi pewne uszkodzenia. Później wyścig był dość długi: próbowaliśmy znaleźć drogę powrotną, bo tu wszystko może się zdarzyć, ale ostatecznie nie było szans na odbudowanie naszego wyścigu. Na pewno musimy poprawić nasze tempo i zrobić wszystko, aby iść do przodu. Teraz jedziemy prosto do Miami: to zupełnie inny tor niż ten, pozostaniemy zmotywowani.
Zhou Guanyu:
To był dla nas weekend do zapomnienia: nigdy nie jest miło odpaść, ale realistycznie rzecz biorąc nie mieliśmy szans na zdobycie punktów. Musieliśmy wycofać samochód jako środek ostrożności, ponieważ mieliśmy rosnącą temperaturę i alerty na mojej desce rozdzielczej. Ogólnie rzecz biorąc, to był ciężki weekend dla nas wszystkich. Musimy zrozumieć przyczyny takiego stanu rzeczy i ciężko pracować, wszyscy, aby zrobić krok naprzód. Jestem przekonany, że ten zespół może tego dokonać, widzę to w ludziach tutaj i w Hinwil. Zrobimy wszystko, co w naszej mocy, aby wrócić tam, gdzie oczekujemy i kontynuować poprawę.
Autor: Tomasz Nowak
Zdjęcia: Materiały prasowe
No Comment