Po ponad dekadzie wzdłuż Bałtyku, legendarny rajd Ferrari zmienia kierunek. Corsa Baltica odchodzi do historii, a jej miejsce zajmuje Corsa Polonia 2025 – nowa, ambitna odsłona kawalkady, która w dniach 16–19 lipca 2025 roku przeniesie uczestników z Polski do serca Europy Środkowej. Tegoroczna edycja nie tylko wprowadza nową nazwę, ale także zupełnie nowy charakter trasy – bardziej malownicze, pełne zaskoczeń i stylowych akcentów.
Zamiast klasycznego wybrzeża Morza Bałtyckiego, kawalkada Ferrari wyruszy na południowy zachód, przemierzając Dolny Śląsk, romantyczne doliny Saksonii i słynne czeskie uzdrowiska. Kulminacyjnym punktem będzie widowiskowy finał w Grandhotel Pupp w Karlowych Warach, miejscu znanym z filmowej sceny „Casino Royale”. Ten kierunek, jak zapowiadają organizatorzy, to „powrót do korzeni gran turismo – podróży nie tylko przez kraje, ale także przez emocje”.
Corsa Polonia to nie tylko przejazd, ale doświadczenie zaprojektowane z najwyższą dbałością o detale. Trasa ujawnia się dzień po dniu, prowadząc przez jeziora, regiony winiarskie i architektoniczne perły. Na każdym etapie uczestnicy mogą liczyć na nowe bodźce – wizualne, smakowe, kulturowe.

Jak zapewniają organizatorzy:
To podróż, która celebruje rytm, elegancję i przyjemność jazdy. Chcieliśmy wyjść poza schemat pokazywania superaut – naszym celem było stworzenie wydarzenia, które będzie opowieścią. Każdy dzień to nowy rozdział.
Wydarzenie nie zamyka się wyłącznie na uczestników – 17 lipca kawalkada przejedzie przez rynek w Gryfowie Śląskim, gdzie fani Ferrari będą mieli okazję zobaczyć auta z bliska i spotkać się z ich właścicielami. To ukłon w stronę społeczności motoryzacyjnej i miłośników włoskiej marki.
Na trasie znajdzie się prawie 30 modeli Ferrari, które prezentują pełen przekrój dziedzictwa i nowoczesności. Wśród nich pojawią się m.in. Ferrari 12Cilindri, SF90 XX i Roma Spider, ale nie zabraknie też klasyków, które przyciągają wzrok kolekcjonerów. Jak mówią organizatorzy: „To hołd dla historii Ferrari i wyraz szacunku dla jej przyszłości.”
Jednym z filarów wydarzenia jest próba tzw. regularności, któay odbywa się równolegle z podróżą. W przeciwieństwie do typowych wyścigów, tutaj liczy się precyzja, rytm i zespołowa współpraca. To powrót do ducha klasycznych wypraw GT, w których styl jazdy i umiejętność odczytywania drogi są ważniejsze niż prędkość.
Jak podkreślili uczestnicy poprzednich edycji:
Nie chodzi o to, kto pierwszy dojedzie, ale o to, jak dojedziesz – i z kim. Corsa Polonia to celebracja podróży, nie celu”
Autor: Tomasz Nowak
Zdjęcia: Materiały prasowe
No Comment