Frank Stephenson w rozmowie z Jodie Kidd opowiedział o tym, jak zaprojektował Maserati MC12.
Zdaniem Franka ten projekt był wyjątkowy ze względu na to, w jaki sposób jednocześnie tworzono wariant drogowy obok wyścigowego. Pożądane rezultaty osiągnięto w niespodziewanie krótkim czasie zaledwie 4 miesięcy, bowiem tak zazwyczaj wygląda projektowanie pojazdów wyścigowych – zespół pracuje 7 dni w tygodniu, aby spełnić wymagania narzucone przez przepisy.
Stephenson odpowiedział wszystkim tym, którzy zarzucają MC12 o to, że jest on jedynie przerobionym Enzo. Projektant nie zgadza się z tym, nawet jeśli silnik i podwozie mają wiele wspólnego z Ferrari. Ogromna różnica tkwi choćby w rozstawie osi, który w Maserati jest znacznie dłuższy. Wnętrzne jest zupełnie inne, a silnik poddano modyfikacjom. Co ciekawe, ekipa projektująca napotkała problemy ze względu na zmienione przez FIA przepisy dotyczące serii, pod kątem której MC12 było przygotowywane. Wymusiło to skrócenie pojazdu drogowego i wyczynowego o 15 cm.
Cała jego praca się opłaciła, ponieważ wersja wyścigowa odniosła ogromny sukces. Samochód wygrał 40 z 94. wyścigów, w których brał udział – zdobył sześć tytułów mistrzowskich dla zespołów, dwa tytuły mistrzowskie dla konstruktorów i sześć tytułów mistrzowskich dla kierowców.
Autor: Tomasz Nowak
Zdjęcia: Materiały prasowe
No Comment