fbpx
Napisz do nas! redakcja@forzaitalia.pl

GP Kanady, czyli wyścig do zapomnienia dla Scuderia Ferrari

GP Kanady, czyli wyścig do zapomnienia dla Scuderia Ferrari

9 czerwca 2024 roku w GP Kanady po przejechaniu 70. okrążeń triumfował Max Verstappen, z przewagą 3,8 sekundy nad Lando Norrisem. Podium domknął George Russell. Obaj kierowcy Scuderia Ferrari nie dojechali do mety – Charles Leclerc pokonał raptem 40 okrążeń, podczas gdy Carlos Sainz wycofał się z rywalizacji dwanaście okrążeń później. 

Grand Prix Kanady przyniosło Scuderii Ferrari HP same rozczarowania – zarówno Charles Leclerc, jak i Carlos Sainz musieli wycofać się z wyścigu w Montrealu. Zespół i Monakijczyk nadal zajmują drugie miejsce w klasyfikacji mistrzostw, a teraz wszystko, co dotyczy tego weekendu, zostanie dogłębnie przeanalizowane.

Grand Prix rozpoczęło się na mokrym torze i sprawy natychmiast skomplikowały się dla Charlesa, ponieważ problem z jednostką napędową osłabił jego tempo. Carlos również miał trudny start z najbardziej mokrej strony pola startowego, co spowodowało, że spadł o kilka miejsc. Leclerc miał na celu ograniczanie szkód przed zjazdem na pitstop, ale kiedy już został dublowany, zespół nie widział sensu w kontynuowaniu rywalizacji bez szans na zdobycie punktów – w związku z tym Charles zjechał do alei serwisowej na 40. okrążeniu celem wycofania się z wyścigu.

Carlos przez długi czas znajdował się tuż za punktami, jadąc w pociągu samochodów, wszystkimi z DRS. Wydawało się, że wyścig może się ożywić, gdy deszcz ustąpił i wszystkie samochody przeszły na slicki. Na średnich oponach Carlos awansował na dziesiąte miejsce i właśnie ustanowił swoje najlepsze okrążenie, wyprzedzając Alexandra Albona zajmującego dziewiątą lokatę. Jednak na 53. okrążeniu Hiszpan za mocno najechał na mokrą tarkę i obrócił się wokół własnej osi. Niestety, kierowca Williamsa był tuż za nim i nie był w stanie uniknąć zderzenia z Ferrari. Kolizja zakończyła wyścig dla obu kierowców – w przypadku Sainza z powodu złamanego tylnego skrzydła i uszkodzonej podłogi.

Zespół wraca do domu po zdecydowanie najgorszym weekendzie w tym sezonie. Czas naładować baterie i ponownie wystartować za dwa tygodnie w domowym wyścigu Carlosa, Grand Prix Hiszpanii na torze Barcelona-Catalunya.

Charles Leclerc #16:

Problem z silnikiem wpłynął na nasz wyścig. Traciliśmy sporo czasu na okrążeniach w porównaniu do innych samochodów, więc próbowaliśmy jechać na slickach, wiedząc, że to nasza jedyna szansa na ukończenie wyścigu z punktami. Nie mieliśmy nic do stracenia i nie żałuję tego. To boli i jest to duża strata dla zespołu, ponieważ obaj nie byliśmy w stanie ukończyć wyścigu. Przyjrzymy się temu problemowi, aby upewnić się, że to się nie powtórzy.

Carlos Sainz #55:

Wyścig do zapomnienia dla zespołu. Wiedzieliśmy, że dzisiejszy dzień będzie trudny, ponieważ przez cały weekend zmagaliśmy się z przyczepnością i prowadzeniem samochodu. Cały wyścig był na krawędzi, a kiedy próbowałem naciskać w pociągu DRS, aby wyprzedzić, popełniłem błąd na tarce i za to chcę przeprosić zespół i Alexa Albona. Przed Hiszpanią musimy popracować nad zrozumieniem tego, co wydarzyło się w ten weekend i upewnić się, że nie znajdziemy się ponownie w takiej sytuacji w nadchodzących wyścigach. Ciśniemy dalej.

Autor: Tomasz Nowak

Zdjęcia: Materiały prasowe

Previous post
Alfa Romeo Junior była gwiazdą na Electric Days 2024
Next post
Lamborghini Countach Lego ma otwierane do góry drzwi. Trafi do sprzedaży 4 lipca

No Comment

Leave a reply

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

*

*

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.

Back
SHARE

GP Kanady, czyli wyścig do zapomnienia dla Scuderia Ferrari