fbpx
Napisz do nas! redakcja@forzaitalia.pl

Leclerc drugi. Alfa Romeo Racing z punktami

Leclerc drugi. Alfa Romeo Racing z punktami

Pierwszy wyścig w sezonie 2020, który odbył się na torze Red Bull Ring w Austrii w dniu 5 lipca 2020 roku, był niezwykle emocjonujący i od samego początku do końca trzymał w napięciu. Ostatecznie zwycięstwo odniósł Valtteri Bottas, drugi na mecie zameldował się Charles Leclerc, zaś jako trzeci sklasyfikowany został Lando Norris po tym, jak sędziowie nałożyli 5-sekundową karę na Lewisa Hamiltona.

Niemal połowa stawki odpadła z różnych powodów. Na szczególnie dramatyczny obrót spraw mógł narzekać Max Verstappen, jadący na drugiej pozycji. Awarii uległa jednostka w jego bolidzie. Problemy z bolidem miał również Kimi Raikkonen – na ostatnim zakręcie odpadło prawe przednie koło, przez co Fin musiał wycofać się z rywalizacji. Dużo pecha miał Alex Albon, jadący po pierwsze swoje podium w karierze. Można powiedzieć, że historia zatoczyła koło, bowiem na wzór zeszłorocznych wydarzeń na torze Interlagos, tak i tutaj doszło do kontaktu z winy Lewisa Hamiltona i zaprzepaszczenia szans na dobry rezultat. 

Sebastian Vettel niedługo po wznowieniu wyścigu podjął zbyt optymistyczną próbę ataku po wewnętrznej, przez co jego bolid został obrócony w kierunku przeciwnym do kierunku jazdy. Oznaczało to, że Niemiec musiał przepuścić niemal całą stawkę, za wyjątkiem Latifiego. Dobrze spisał się Charles Leclerc, który na ostatnich okrążeniach zdołał przedrzeć się na drugą pozycję, którą utrzymał do mety. To tym większy sukces zważywszy na mało korzystne ustawienie na linii startu – Monakijczyk startował 7., jego kolega z zespołu dopiero 11. Kierowcy Alfa Romeo Racing również nie wypadli najlepiej, plasując się na 18. i 19. miejscach. Podsumowanie najważniejszych momentów można obejrzeć na YouTubie, na kanale FORMULA 1:

Wrażeniami po wyścigu podzielili się kierowcy, w tym bohater pierwszej rundy, Charles Leclerc:

Zespół wykonał fantastyczną robotę, zarówno jeśli chodzi o strategię, jak i sam samochód. Wiedzieliśmy, że musimy dziś zrobić, co w naszej mocy. Powiedziałem sobie, że musimy wykorzystać każdą okazję, jaką mamy i tak właśnie jechałem. Jestem bardzo zadowolony z wyniku – nie spodziewaliśmy się skończyć na drugim miejscu.

Choć rozpoczęcie sezonu z podium było wspaniałe, nie możemy ignorować faktu, że nie jesteśmy tam, gdzie chcemy być pod względem osiągów. W ten weekend mieliśmy szczęście z samochodami bezpieczeństwa i problemami innych kierowców, ale nie możemy oczekiwać, że będziemy walczyć o zwycięstwo w tych kilku kolejnych wyścigach.

Musimy pozostać zmotywowani i jestem pewien, że cała ekipa pracuje bardzo ciężko, aby przywrócić nam siłę. I w tym właśnie duchu pozostajemy skoncentrowani na naszych celach.

Sebastian Vettel:

To był dla mnie rozczarowujący wyścig, nawet mając na uwadze to, że się tego spodziewaliśmy. Miałem problemy w całym wyścigu, już po pierwszych okrążeniach, zresztą tak samo w kwalifikacjach. Balans i szybkość z piątkowej sesji zniknęły i zacząłem walczyć o utrzymanie bolidu na torze. Teraz musimy spróbować dokopać się do źródeł problemów, mając nadzieję na lepszy następny weekend. 

Antonio Giovinazzi:

Jestem naprawdę zadowolony z dzisiejszego wyniku. Po wczorajszych trudnych kwalifikacjach, dotarcie do miejsc punktowanych było maksimum, jakie mogliśmy osiągnąć. Wyścig nie był łatwy, trochę zmagaliśmy się na starcie, ale w miarę upływu czasu byliśmy się coraz szybsi. Oczywiście w tak chaotycznym wyścigu trzeba mieć trochę szczęścia, ale byliśmy gotowi złapać każdą szansę, gdy nadeszła. Stoczyliśmy o to wielką walkę i w końcu P9 to świetny sposób na rozpoczęcie sezonu. Jestem naprawdę szczęśliwy. Jest jeszcze wiele do poprawienia, ale to dopiero pierwszy wyścig sezonu: jest mnóstwo czasu i już nie mogę się doczekać powrotu do samochodu w przyszłym tygodniu.

Kimi Raikkonen:

To wstyd tak skończyć wyścig, kiedy sprawy wyglądały dobrze. W porównaniu z wczorajszym dniem zrobiliśmy krok naprzód i mieliśmy rozsądne prędkości w zakrętach. Moment pierwszego pojawienia się pierwszego samochodu bezpieczeństwa kosztował nas utratę miejsca, ale nadal byliśmy w dobrym położeniu i z nowymi oponami mogłem walczyć o kilka punktów. Niestety potem musieliśmy się wycofać: problem pojawił się nagle, nie miałem żadnego ostrzeżenia, że tak się stanie. Będziemy musieli zbadać, co się wydarzyło. Na razie możemy wyciągnąć kilka pozytywnych wniosków z naszego tempa w warunkach wyścigowych, wciąż pracując nad ulepszeniami.

Autor: Tomasz Nowak

Zdjęcia: Materiały prasowe

Poprzedni wpis
Pechowy wyścig na Silverstone dla FDA
Następny wpis
Tak wyglądają narodziny Huracana EVO

Brak komentarzy

Skomentuj

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

*

*

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.

Back
Udostępnij

Leclerc drugi. Alfa Romeo Racing z punktami