Maserati znalazło się w trudnym położeniu – zarówno pod względem wartości marki, jak i wyników sprzedaży. Doskonale zdaje sobie z tego sprawę sama firma, która – jak podaje Autocar – przygotowuje projekt, mający ponownie przyciągnąć uwagę fanów marki i miłośników wyjątkowych samochodów. Chodzi o flagowy model GT z silnikiem V6 biturbo i… ręczną skrzynią biegów.
Niestety wiele wskazuje na to, że nie będzie to samochód dla mas. Planowany model ma być limitowaną edycją, która znajdzie się powyżej odświeżonego MCPura (dawniej MC20) – supersamochodu z centralnie umieszczonym silnikiem. Nowe GT – choć jeszcze bez oficjalnej nazwy – ma szansę zostać najmocniejszym Maserati z silnikiem spalinowym od czasów legendarnego MC12, którego produkcję zakończono 20 lat temu. Najpewniej zostanie oparty na obecnej wersji GranTurismo.
Dyrektor generalny Maserati i Alfy Romeo, Santo Ficili podkreślił w rozmowie z Autocar, że marki z grupy Stellantis mają dziś ogromną elastyczność: Mamy nieskończone możliwości personalizacji naszych produktów dla klientów. Nie byłby to zresztą pierwszy owoc współpracy tych marek – w 2007 roku Alfa Romeo stworzyła model 8C Competizione, bazujący właśnie na GranTurismo. Z kolei w 2023 roku Alfa zaprezentowała 33 Stradale, opartą konstrukcyjnie na MC20.
Choć szczegóły nowego Maserati nie są znane, można spodziewać się, że producent odda hołd silnikowi Nettuno V6. Ten podwójnie doładowany motor znajduje się obecnie w GranTurismo, Grecale oraz MCPura. Ficili określił go jako „arcydzieło” dodając, że jednostka ta stanowi trzon sportowego DNA marki.
W najmocniejszej wersji – w modelu MCPura – Nettuno V6 generuje 630 KM, co czyni go jednym z najmocniejszych silników sześciocylindrowych w historii Maserati. Choć nowy GT może osiągać podobne parametry Autocar donosi, że nie będzie wspomagany przez komponenty elektryczne, co wpisuje się w filozofię „czystej mechaniki”.
Szef działu inżynieryjnego Maserati Davide Danesin, wytłumaczył w rozmowie z Autocar, dlaczego firma nie planuje hybrydyzacji:
Klienci szukają czysto mechanicznych samochodów, a obecność baterii w supersamochodzie powoduje u nich uczucie rozczarowania z powodu większej złożoności i masy.
Bez względu na to, jaką ostatecznie formę przybierze nowy model GT, dla Maserati to coś więcej niż nowy samochód – to szansa na odwrócenie losu marki. W pierwszej połowie 2025 roku włoski producent sprzedał zaledwie 1500 aut, co oznacza spadek o niemal 17% względem roku poprzedniego. Co gorsza, Maserati zostało wyprzedzone przez Jaguara – markę, która obecnie nie oferuje żadnych nowych modeli – i Polestara, mimo jego ograniczonej dostępności z powodu ceł.
W ostatnich miesiącach pojawiały się nawet spekulacje, że Maserati może zostać sprzedane innemu koncernowi, choć ten scenariusz wydaje się obecnie mało prawdopodobny. Tymczasem salony marki oferują znaczne rabaty, co świadczy o desperackiej próbie pobudzenia sprzedaży.
Nowy GT z ręczną skrzynią biegów może więc okazać się dla Maserati tym, czym był MC12 dwie dekady temu – manifestem możliwości marki i próbą odzyskania emocjonalnej więzi z entuzjastami.
Autor: Tomasz Nowak
Zdjęcia: Materiały prasowe
No Comment