Włoski producent supersportowych samochodów z Maranello przesłał grupie potencjalnych klientów 3-minutowy filmik z wystąpieniem szefa ds. marketingu, Enrico Galliera. Nagranie jest potwierdzeniem, że najmocniejszy wariant 812 ma się nazywać Versione Speciale.
Według wcześniejszych doniesień następca 599 GTO i F12tdf miał mieć nazwę 812 GTO. Niestety Ferrari nie ujawniło więcej szczegółów dotyczących tego modelu, rozwiewając jedynie kwestię samego nazewnictwa. W każdym razie spodziewać się można, że najnowsze dzieło już wkrótce ujrzy światło dzienne i będzie mogło poszczycić się najmocniejszą jednostką V12 w historii firmy z Maranello. To oznacza moc ponad 800 KM, jaką osiągnięto w przypadku m.in. Monzy SP1 i SP2. W dodatku może to być także jedno z ostatnich, o ile nie ostatnie, Ferrari z silnikiem V12 umieszczonym z przodu.
Wyświetl ten post na Instagramie.
Niewykluczone, że 812 Versione Speciale powstanie w mocno limitowanej liczbie sztuk, co naturalnie wywinduje cenę każdej z nich. Już teraz za 812 Superfast przyjdzie nam zapłacić ponad 250 000 euro, co wcale nie odstrasza klientów. Samochód bowiem może pochwalić się całkiem niezłymi wynikami sprzedaży.
Zresztą Ferrari to jedyna marka sprzedająca supersamochody, która w 2020 roku zwiększyła sprzedaż w Europie. To przede wszystkim zasługa wysokiego popytu na Romę.
Autor: Tomasz Nowak
Zdjęcia: Materiały prasowe
No Comment