Fuzja FCA z PSA urzeczywistniła się w połowie stycznia 2021 roku. Mamy dopiero początek lutego, a już pojawiają się pierwsze plotki dotyczące następcy Giulietty.
Eksperci spekulują, że dzięki powstaniu nowej grupy Stellantis, dysponującej znacznie większymi, połączonymi zasobami technologicznymi, opracowanie i wypuszczenie na rynek nowej Giulietty mogłoby nastąpić w niedalekiej przyszłości, do 2023 roku. Sprawę ma ułatwić zmodernizowana platforma EMP2 oraz wiele gotowych podzespołów, które będą wykorzystywane w nowej generacji Peugeocie 308.
Scenariusz wydaje się być prawdopodobny. Opracowanie samochodu nie wymagałoby tak dużych nakładów finansowych niezbędnych w fazie rozwoju, jak w przypadku projektu tworzonego od podstaw. W ten sposób łatwo zracjonalizować stworzenie następcy Giulietty, która mogłaby powalczyć o klientów na wciąż kurczącym się rynku samochodów kompaktowych.
Bez odpowiedzi pozostaje pytanie, co z charakterem Giulietty, jeśli taki projekt w ogóle dojdzie do skutku? Ostatnia generacja dała się poznać jako samochód o sportowych aspiracjach, zwarty i zapewniający dużo frajdy z jazdy. Z kolei Peugeot 308 doceniany był przede wszystkim za komfort i nietuzinkowy design deski rozdzielczej, czyli tak zwany i-Cockpit, wyróżniający się wysoko umiejscowionymi zegarami i niewielką kierownicą. Kolejnym atutem Francuzów były silniki, w tym 1,2-litrowa, 3-cylindrowa jednostka benzynowa PureTech, wielokrotnie doceniana w konkursie International Engine of the Year.
Według spekulacji Giuliettę miałyby napędzać francuskie, a nie włoskie silniki, co jest jak najbardziej naturalnym ruchem przy wykorzystaniu francuskiej platformy. Od identycznych konstrukcji stosowanych w Peugeocie 308 miałby je odróżnić jedynie zabieg marketingowy w postaci innych oznaczeń.
Autor: Tomasz Nowak
No Comment