fbpx
Napisz do nas! redakcja@forzaitalia.pl

Podium w SRO GT na Nürburgringu dla zespołu FDA Esports Team

Podium w SRO GT na Nürburgringu dla zespołu FDA Esports Team

Miniony weekend nie był najlepszy dla zespołu FDA Esports Team. W krótkim odstępie czasu David Tonizza i Giovanni De Salvo zmierzyli się najpierw w Sprint Cup na torze Misano Adriatico, a następnie z przedostatnią rundą Endurance Cup rozgrywaną na spektakularnym Nürburgringu.

W kwalifikacjach do Sprint Cup na włoskiej ziemi David Tonizza zaprezentował kolejny klasowy występ. Wykręcił 3. najszybszy czas i to pomimo 30-kilogramowego balastu. Znalazł się zaledwie 117 tysięcznych sekundy za zdobywcą pole position, Jamesem Baldwinem (McLaren Shadow), czyli swoim głównym rywalem w walce o tytuł. Przed Włochem znalazł się jeszcze Eamonn Murphy (Yas Heat), a Giovanni De Salvo był 8. w Ferrari 488 GT3 Evo 2020 z numerem 4.

Pierwszy cios dla zespołu FDA Esports Team nadszedł na starcie, gdy De Salvo miał problem z oprogramowaniem i nie wziął udziału w wyścigu. Tonizza jednak dobrze wystartował i przez cały czas utrzymywał się na trzecim miejscu, nie licząc pit stopu. Baldwin wygrał z Murphym, a Tonizza odpierał ataki Daire’a McCormacka (Williams Esports) na ostatnich etapach, przynosząc do domu 15 przydatnych punktów. Nadal przewodzi on klasyfikacji z 114 punktami. Baldwin ma 90 punktów, zaś Kevin Siggy (Team Redline) – 73. De Salvo, mimo że nie brał udziału w ostatnim wyścigu, nadal jest piąty z 53. punktami. 

Przedostatni wyścig SRO GT World Challenge Esports Endurance Cup nie poszedł najlepiej dla zespołu FDA Esports Team. Wiadomo było, że nie będzie łatwo – tym bardziej zważywszy na mokre warunki panujące na Nürburgringu, które nie ułatwiały zadania Tonizzy, De Salvo i Amosowi Laurito. Już w kwalifikacjach było im bardzo ciężko, a Ferrari 488 GT3 Evo 2020 zajęło dopiero szóste miejsce, trzy i pół dziesiątej od pole position, które zespół Pfeffer-Simonini-Adam w samochodzie Sainteloc R8G z numerem 157. 

Katastrofa na starcie: numer 62 (BMW Sim Racing G2 Esports) wpadł na mokrej nawierzchni na auto Siclari-Schinz-Erbrich z numerem 191, obracając go. Tonizza był tuż za nim i nic nie widział, w efekcie czego zderzył się z samochodem Racing Line Motorsport doznając poważnych uszkodzeń. Po długim postoju na naprawę Ferrari nr 51 wróciło na tor i zajęło trzynaste miejsce, podczas gdy auto nr 191 wygrało wyścig. Oznacza to, że na jeden wyścig przed końcem zespół FDA Esports Team zmniejszył swoją przewagę do zaledwie 12 punktów nad Racing Line Motorsport. Mistrzostwa zakończą się na torze Barcelona-Catalunya 16 października. 

Autor: Tomasz Nowak

Zdjęcia: Materiały prasowe

Previous post
Dallara Stradale z 2019 roku jest do kupienia
Next post
Ferrari California Spyder od GTO Engineering zaprezentowane podczas Goodwood Revival

No Comment

Leave a reply

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

*

*

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.

Back
SHARE

Podium w SRO GT na Nürburgringu dla zespołu FDA Esports Team