fbpx
Napisz do nas! redakcja@forzaitalia.pl

Scuderia Ferrari: ciężkie do zaakceptowania wyniki w GP Węgier

Scuderia Ferrari: ciężkie do zaakceptowania wyniki w GP Węgier

19 lipca 2020 roku na torze Hungaroring odbyła się trzecia runda tegorocznego sezonu Formuły 1. Po 70 okrążeniach prowadzenie do mety dowiózł Lewis Hamilton. Za nim uplasowali się kolejno: Max Verstappen i Valtteri Bottas. Sebastian Vettel był 6., Charles Leclerc 11., Kimi Raikkonen 15., a Antonio Giovinazzi – 17. 

Wyścig rozpoczął się na mokrym torze. Dobry start zaliczyli obaj kierowcy Scuderia Ferrari. Nawierzchnia szybko wyschła i jako jeden z pierwszych do alei serwisowej zawitał Leclerc w celu wymiany ogumienia na miękką mieszankę. Niedługo potem do pitu udał się Vettel – ekipa serwisowa założyła średnią mieszankę. Niestety przez tłok w alei serwisowej Niemiec spadł na 8. pozycję. Z ogromnymi kłopotami borykał się Charles, który nie był w stanie odpierać ataków rywali. Z czasem spadł na 11. miejsce, podczas gdy Vettel awansował na 6.

Sebastian Vettel:

To był lepszy występ w porównaniu z moim pierwszym wyścigiem w Austrii. Jednak we wczesnych fazach mogliśmy być trochę lepsi, gdybym więcej zaryzykował i na trzecim okrążeniu, zamiast na czwartym, zjechał po komplet „suchych” opon. Niestety straciłem dużo czasu, musiałem pozwolić innym samochodom zjechać z pasa startowego, zanim mogłem zostać zwolniony. Ale koniec końców sięgnąłem po to miejsce, które było jeszcze w zasięgu. Pod koniec zmagałem się z oponami i nawet gdybym chciał walczyć, nie mogłem wiele zrobić, aby Alex Albon pozostał za mną. Nie jesteśmy tam, gdzie chcielibyśmy być, ale przynajmniej dzisiaj zrobiliśmy wszystko, co mogliśmy.

Charles Leclerc:

To był bardzo skomplikowany wyścig. Nie jestem pewien, co się stało, bo nie wprowadziliśmy zmian w samochodzie, ale było bardzo ciężko, bo stabilność była o wiele gorsza niż w piątek i sobotę. Po prostu czułem się jak w innym samochodzie. Musimy się temu bliżej przyjrzeć, aby spróbować zrozumieć – bardzo się zmagałem z autem. Zatrzymaliśmy się na zmianę opon trochę wcześniej niż inni i może to było zbyt optymistyczne. Ale to była dobra decyzja i udało mi się zrobić kilka szybkich okrążeń. Ale była tylko jedna sucha linia, więc nie mogłem wyprzedzać i z perspektywy czasu soft nie był najlepszym wyborem. Potem byliśmy wolni. Przed nami dużo pracy. 

Kimi Raikkonen:

To nie był dla mnie zbyt pracowity wyścig. Niestety, start z tego miejsca oznaczał, że mieliśmy przed sobą bardzo trudną pracę: robiliśmy, co mogliśmy, ale to nie wystarczyło na punkty. Nasze tempo nie było złe, nadrobiłem kilka miejsc na starcie, ale kara zepchnęła mnie z powrotem na dół stawki. Mogliśmy być jeszcze kilka miejsc wyżej, więc trochę szkoda. Mamy wiele do zrobienia, aby poprawić nasze kwalifikacje, ale możemy być pozytywnie nastawieni do naszych występów w niedziele. 

Antonio Giovinazzi:

Po wczorajszych kwalifikacjach trudno było nadrobić zaległości, ale przynajmniej możemy być zadowoleni z tempa, jakie mieliśmy pod koniec wyścigu. Mój start był w porządku, ale na pierwszym pit stopie przeszliśmy na opony miękkie, które okazały się dalekie od najlepszej mieszanki. Kosztowało mnie to sporo czasu i zanim przeszliśmy na hardy, które były dużo lepsze, było za późno na odzyskanie wielu pozycji. Tygodniowa przerwa przed Silverstone będzie dla nas bardzo ważna, aby zrozumieć nieco lepiej to, co wydarzyło się w ciągu ostatnich kilku tygodni. Musimy naprawdę ciężko pracować nad ulepszeniem naszego samochodu i być w lepszej formie.

Autor: Tomasz Nowak

Zdjęcia: Materiały prasowe

Poprzedni wpis
Gran Turismo Polonia powraca w nowym formacie
Następny wpis
„40 years of success” to seria filmów, która ma uczcić 40-lecie Pandy

Brak komentarzy

Skomentuj

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

*

*

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.

Back
Udostępnij

Scuderia Ferrari: ciężkie do zaakceptowania wyniki w GP Węgier