fbpx
Napisz do nas! redakcja@forzaitalia.pl

Spada Codatronca Monza

Spada Codatronca Monza

Spada Codatronca MonzaCodatronca Monza to kolejne dzieło włoskiej firmy Spada Vetture Sport. Piekielnie szybki roadster powstał specjalnie dla firmy Anzom, która jest niszowym studiem stylistycznym z Mediolanu odpowiedzialnym za projekty wnętrz modeli produkowanych przez Spada Vetture Sport.


Monza to ultralekka barchetta (w języku włoskim słowo oznacza łódeczkę), bazująca na modelu Spada Codatronca TS, który swoją premierę miał w 2008 roku. Zaprezentowany wtedy egzemplarz w kolorze czarnym robił piorunujące wrażenie. Za projekt auta opowiedzialne było studio Spada Concept, które zostało założone przez wybitnego włoskiego projektanta Ercole Spada (wcześniej pracował on dla takich biur stylistycznych jak Zagato czy I.DE.A), jego syna Paolo Spada oraz Domiziano Boschi. Oprócz założycieli do zespołu pracującego nad samodzielną produkcją Spady dołączył również Polak – Wojciech Sokołowski. Został wypatrzony przez Ercole Spada na warsztatach designerskich w Włoszech, po których dostał propozycje współpracy z tą niszową firmą. Nie było się co zastanawiać, gdyż Spada wychował takich designerów, jak Bangle czy De Silva. Polak uczestniczył w projektowaniu modelu Coupe, jak i świeżo debiutującej barchetty. Firmie Anzom zlecono natomiast po raz kolejny zaprojektowanie wnętrza i akcesoriów.  Projektanci chcieli zachować futurystyczny charakter pojazdu nawiązujący do roadsterów z lat sześćdziesiątych. (Wersja coupe pełnymi garściami czerpała z formy i stylistyki Alfy Romeo TZ2, która została na nowo zinterpretowana w bardzo futurystyczny sposób)  Karoseria jest bezkompromisowa i ostro zarysowana, dzięki czemu auto wygląda bardzo dynamicznie.

Bazuje na aluminiowej konstrukcji nośnej, którą “ubrano” w karoserię wykorzystującą elementy z karbonu i kompozytów. Zawieszenie jest w pełni regulowane, a wyczynowy układ hamulcowy został zaprojektowany przez Brembo. Na lekkie felgi o nazwie Ultralegerra (dostarczane przez firmę OZ Racing) naciągnięto opony Pirelli PZero Corsa. Pod maską znajdziemy siedmiolitrowego, ośmiocylindrowego potwora z Chevroleta Corvette Z06. Do tego wyposażono go w dwie sprężarki mechaniczne osiągając moc 720 KM (przy 6200 rpm) oraz 950 Nm maksymalnego momentu obrotowego. To kolejny dowód na to, że połączenie dużego amerykańskiego silnika z  “budą” włoskiego projektu ma sens. Silnik współpracuje z sześciobiegową skrzynią manualną o bardzo krótkich przełożeniach. Dzięki niewielkiej masie auta (wynoszącej zaledwie 1180 kg) barchetta rozpędza się do 100 km/h w zaledwie 3 sekundy. Prędkość maksymalna to aż 335 km/h. Takie parametry nie pozostawiają złudzeń – to nie jest samochód dla byle kogo – by okiełznać tę bestię trzeba sporych umiejętności.

Jak na razie wyprodukowano tylko jeden egzemplarz Monzy, można je jednak zamówić. Nieoficjalnie wiadomo, że ceny Spada  Codatronca Monza zaczynają się od 250 tys. euro. Przy okazji premiery zaprezentowano krótki film prezentujący nowy pojazd. Połączenie bulgotu V-ósemki i Requiem c-moll autorstwa Luigiego Cherubini tworzy niesamowity klimat.