Od końca lat 70. żadna kobieta nie wystartowała w królowej motorsportu. Jednak wcześniej, kilka przedstawicielek płci pięknej pojawiło się na torze w ramach rozgrywanych zawodów Formuły 1. Teraz Maserati upamiętnia jedną z nich, prezentując wariant F Tirbuto Special Edition dla dwóch modeli: Ghibli i Levante. To hołd dla Marii Teresy De Filippis z Włoch. Była to pierwsza kobieta w F1.
Pokazowy model Levante F Tributo w kolorze Arancio Devil został wyposażony w 21-calowe felgi Antea, podczas gdy Ghibli w tym samym kolorze otrzymał 21-calowe felgi Titano, a oba zestawy pokryto lakierem Grigio Opaco z niebieskimi detalami. Oba samochody są również dostępne w kolorze Grigio Lamiera (szarym), a w miejscu niebieskich detali znajdziemy… pomarańczowe. Oba schematy kolorystyczne są dopasowane do wyboru subtelnej czarnej lub efektownej pomarańczowej pełnoziarnistej skóry i uzupełnione niebieskimi lub pomarańczowymi szwami.
De Filippis rozpoczęła swoją karierę w sportach motorowych startując Fiatem 500 Topolino pod koniec lat 40. i wygrywając swój pierwszy wyścig. Wpadła w oko Maserati, które zaprosiło ją do startów w wyścigach torowych oraz górskich. W Targa Florio zajęła 9. miejsce w klasyfikacji ogólnej i czwarte w klasie za kierownicą Maserati A6GCS.
Dzięki tak imponującym wynikom de Filippis dostała miejsce w bolidzie F1 i zadebiutowała w 1958 roku podczas Grand Prix Monako za kierownicą 250F – tego samego samochodu, którym Fangio zdobył tytuł w klasyfikacji kierowców F1 w roku poprzednim.
Niestety nie udało jej się zakwalifikować do zawodów i chociaż de Filippis wzięła udział w pięciu wyścigach F1 pod koniec lat 50., nie zabrała do domu żadnego pucharu ani nawet punktów. Zdołała ukończyć tylko jeden wyścig. Ale nawet dostanie się na najwyższy poziom sportów motorowych w tamtych czasach, jest wciąż imponującym osiągnięciem. Minęło kolejnych 15 lat, zanim kobieta ponownie zasiadła za kierownicą bolidu F1 w zawodach najwyższej rangi.
Autor: Tomasz Nowak
Zdjęcia: Materiały prasowe
No Comment