Złożoność nowoczesnych samochodów jest kluczowym problemem dla branży, zarówno pod względem przystępności cenowej, jak i wagi – tak stwierdził dyrektor ds. technologii europejskiego producenta samochodów Stellantis. Wnioski te mają znaleźć odzwierciedlenie w rzeczywistości i przyczynić się do zmniejszenia liczby mikroczipów przypadających na każdy pojazd.
Ned Curic, pełniący funkcję CTO w firmie Stellantis, miał okazję rozmawiać z Automotive News Europe. Wskazał na problemy, z jakimi muszą borykać się współcześni producenci aut:
Stało się to zbyt skomplikowane, zbyt drogie – niektóre samochody są jak święty moley, a ja muszę zapytać kogoś, jak go uruchomić. Trzeba więc cofnąć się o krok i zapytać, czego ludzie będą chcieli w ciągu najbliższych dziesięciu lat. Jeśli chodzi o mobilność, stała się ona nieosiągalna cenowo i jeśli nadal będziemy podążać tą ścieżką, ludzi nie będzie stać na samochody. Śledzimy stosunek tego, kogo stać na samochód, do przystępności cenowej pojazdu, a znaczna część populacji nie będzie w stanie pozwolić sobie na samochód, więc rynek znacznie się skurczy. Ten wskaźnik jest dla nas bardzo interesujący. W ciągu ostatnich dziesięciu lat dodaliśmy tak wiele niepotrzebnych rzeczy, że waga wzrosła do 2 ton, co nie jest normalne. Świat szybko się zmienia, a my przeprowadzamy wiele rozmów z ludźmi na całym świecie, którzy mają różne potrzeby. Budujemy samochody na całym świecie, ale nie widzimy zbieżności ich doświadczeń, są one rozbieżne. Wyzwaniem dla branży będzie więc ustalenie, które części świata będą potrzebować jakiego rodzaju usług. W ciągu najbliższych dziesięciu lat nastąpi duża fragmentacja usług, których ludzie będą potrzebować. Za dziesięć lat będziemy potrzebować innej mobilności w Europie niż w Stanach Zjednoczonych, Azji i Japonii. Europa naprawdę się starzeje, więc rodzaj urządzeń mobilnych będzie bardzo różnił się od Afryki i Azji.
Jednym z największych problemów jest złożoność. Celem marki Stellantis jest odkrycie, jak można zrobić więcej za mniej. Już teraz postawiono pierwsze kroki mające przybliżyć firmę do upragnionego celu – udało się wyeliminować 150 spośród 250 funkcji i nikt z klientów nawet się nie zorientował. Ważne jest korzystanie z wydajnych procesorów – po to też utworzono spółkę joint venture z firmą Foxconn. Zrównoważony rozwój jest niezwykle istotny dla firmy Stellantis:
Zrównoważony rozwój jest dla nas bardzo ważny w Stellantis. Waga akumulatora jest horrendalna w przypadku ciężkich samochodów, więc musimy wymyślić, jak zmniejszyć wagę, a wszyscy jesteśmy odpowiedzialni za to, jak sprawić, by pojazd był bardziej zrównoważony. Chodzi o uproszczenie, wszystko stało się zbyt skomplikowane. Czy możemy stworzyć pojazdy, które wytrzymają 30, a nawet 50 lat i odświeżyć je, ulepszając w miarę potrzeb, dodając technologie komunikacyjne, które będziemy musieli wdrożyć do końca dekady.
Autor: Tomasz Nowak
Zdjęcia: Materiały prasowe
No Comment