Ferrari Dino 246 GTS to mały samochód o bardzo wysokiej cenie. Choć jego wartość może nie dorównywać ponad 10 milionom dolarów, jakie trzeba zapłacić za niektóre zabytkowe modele wyprodukowane w Maranello, to wciąż należy przeznaczyć ponad 450 tysięcy dolarów na zadbany egzemplarz. Niektórzy mniej zamożni fani próbują stworzyć własne repliki.
Russ Keller i Randy Markham stworzyli inspirowany Dino zestaw samochodowy o nazwie Kelmark GT w 1974 r., w roku – wtedy Ferrari wycofało swój własny samochód ze sprzedaży. Ktoś inny, kto miał ambicję posiadania Dino, ale nie dysponował kwotą pół miliona dolarów, zaadaptował jeden z tych starych zestawów Kelmark do Hondy Civic Del Sol (CR-X) z 1993 roku.
Efekt może zaskakiwać – tym razem pozytywnie: auto ma proporcje bardzo zbliżone do oryginału, jest ledwie 30 mm dłuższe. Zachowało za to silnik z przodu, podczas gdy w Dino jednostka została umieszczona za plecami podróżujących. Jednak pod względem samej mocy dysproporcje również są niewielkie – Honda mogła pochwalić się mocą 162 KM, podczas gdy Dino miało ich ledwie o 15 KM więcej (przynajmniej w odmianie oferowanej na rynek USA).

W większości nowych samochodów, które mają wyglądać na stare, uwagę zwraca wnętrze i chociaż to auto nie wygląda jak Dino, to przynajmniej jest zachowane w stylu retro, bowiem pochodzi z Saaba Sonnetta. Wiele godzin pracy włożono w doprowadzenie pojazdu do tego stanu, ale przed kupującym wciąż pozostaje sporo wyzwań. Problemem są m.in. pękające łączenia karoserii z górą masy szpachlowej.
Ten projekt nie jest więc dla osób o słabych nerwach. Stanowi za to dobry punkt wyjściowy dla ambitnych perfekcjonistów. Pojazd w drodze licytacji na łamach portalu Bring a Trailer został sprzedany za kwotę 8000 dolarów dniu 30 maja 2022 roku.
Autor: Tomasz Nowak
Zdjęcia: Materiały prasowe
No Comment