fbpx
Napisz do nas! redakcja@forzaitalia.pl

Tak wyglądał niezwykły koniec testów Pirelli

Tak wyglądał niezwykły koniec testów Pirelli

Przez pięć miesięcy testów opon Pirelli do nowego sezonu Formuły 1, kierowcy przejechali łącznie 13 tys. km. Pierwszy raz w historii F1 próby  zakończyły się w niezwykły sposób…


Pirelli, oficjalny dostawca opon do wyścigów Formuły 1 przez najbliższe trzy lata, rozpoczyna sezon 2011 od niebywałych testów w Zjednoczonych Emiratach Arabskich. Nigdy przedtem w historii Formuły 1 zespoły nie miały okazji testować opon w nocy, na sztucznie zmoczonym torze. Organizatorzy testów zadbali o to, by odtworzyć warunki typowe dla wyścigów przeprowadzanych podczas deszczu.

Pierwszy raz w historii Formuły 1 ponad pięciokilometrowy tor Yas Marina został pokryty wodą, by przeprowadzić dwunastogodzinne próby nocne. Testy w Abu Dhabi odbyły się na kilka tygodni przed pierwszymi w sezonie 2011 oficjalnymi testami grupowymi w Walencji.

W Abu Dhabi odbyła się ostatnia runda prywatnych testów Pirelli przed rozpoczęciem nadchodzącego sezonu Formuły 1. Włoski producent skoncentrował się na testowaniu opon deszczowych i pośrednich. Finałowa sesja rozpoczęła się o godzinie 18:00 i trwała aż do północy.

Zgodnie z obowiązującymi regulacjami FIA opony Pirelli muszą być przygotowane z czterech różnych mieszanek. Mieszanka opon do Abu Dhabi została specjalnie zaprojektowana na wilgotne i mokre nawierzchnie i pomyślnie przeszła testy.

Kierowca testowy Pedro de la Rosa sprawdzał opony w swojej Toyocie TF109, wybranej przez Pirelli do testów całej nowej gamy opon do F1.

"Wczorajsze testy były wyjątkową okazją, by stać się świadkiem nocnych testów na mokrym i gorącym torze. Zdecydowaliśmy się przeprowadzić testy na sztucznie zmoczonej nawierzchni, by sprawdzić nasze opony na deszcz podczas najbardziej wymagających ze wszystkich warunków. Kto wie, może to jest dobry pomysł również na przyszłe zawody? Te testy przyniosły nam bardzo użyteczne informacje, by móc dokończyć fazę rozwojową opon do wyścigów Formuły 1. Minęło już siedem miesięcy odkąd rozpoczęliśmy prace nad tymi oponami i pięć miesięcy odkąd rozpoczęliśmy testy. Jesteśmy bardzo zadowoleni z dotychczasowych wyników naszej pracy oraz zebraliśmy bardzo pozytywne oponie od zespołów. Niedługo przyjdzie czas na pierwsze oficjalne testy w tym sezonie. Będzie to dla nas okazja na zdobycie jeszcze więcej opinii od załóg i kierowców, by jak najlepiej przygotować się do marcowego Grand Prix w Bahrajnie." – powiedział Paul Hembery, dyrektor zespołu Formuły 1 Pirelli.

Dwudniowe testy w Abu Dhabi to ostatnie z serii dziewięciu prywatnych testów włoskiego producenta opon przeprowadzanych od 19 sierpnia 2010 roku. W tym czasie trzech kierowców testowych – Nick Heidfeld, Roman Grosjean i Pedro de la Rosa – przejechali Toyotą TF109 łącznie ponad 13 000 km w zróżnicowanych warunkach pogodowych na najważniejszych torach w Europie i na Bliskim Wschodzie. Testy odbywały się na torach w Mugello, Monza, Barcelonie, Walencji, Jerez, La Castellet oraz Bahrajn.

W następnej kolejności czekają nas oficjalne testy w Walencji (1-4 lutego), podczas których 12 zespołów F1 sprawdzi ogumienie nowego dostawcy. Następnie wszyscy przenoszą się do Jerez (10-13 lutego) i na koniec do Barcelony (18-19 lutego). Sezon 2011 rozpoczyna się 13 marca wyścigiem o Grand Prix na torze w Bahrajnie.

Poprzedni wpis
Zabawa na dwa cylindry
Następny wpis
Vyrus!

Brak komentarzy

Skomentuj

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

*

*

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.

Back
Udostępnij

Tak wyglądał niezwykły koniec testów Pirelli