fbpx
Napisz do nas! redakcja@forzaitalia.pl

W czwartek ścigamy się na torze ulicznym w Singapurze

W czwartek ścigamy się na torze ulicznym w Singapurze

Abra, Lucjan Próchnica i Luka – reprezentujący zespół ForzaItalia.pl eSports Team – w najbliższy czwartek (26.03.2020) wystartują w 75-minutowym wyścigu na torze ulicznym w Singapurze w ramach sezonu GT3 organizowanego przez ACLeague w symulatorze Assetto Corsa. To przedostatnia runda zaliczana do klasyfikacji generalnej, w której nasza ekipa zajmuje obecnie drugie miejsce ze sporą stratą 97 punktów do lidera.

HARMONOGRAM

Sesja treningowa: 19:30-20:40
Kwalifikacje: 20:40-21:00
Wyścig: 21:00-22:00 (60 minut)

PREKWALIFIKACJE

Tor: Grand Prix Singapore
Temperatura powietrza: 26°C
Temperatura toru: 30°C
Przyczepność: 99%

OPIS TORU I ONBOARD

Tor uliczny w Singapurze to obok Bathurst zdecydowanie najbardziej wymagająca nitka w bieżącym sezonie ACLeague. Pokonanie 23 zakrętów w samochodach klasy GT3 zajmuje około 2 minut i 10 sekund, a złożenie czystego okrążenia to niezwykle wymagające zadanie. Do tego margines na błąd jest minimalny ze względu na bliskość band. Zadania nie ułatwiają tarki, które skutecznie potrafią wytrącić auto z równowagi. Podbicie może skończyć się całkowitą i nagłą utratą kontroli, przynajmniej w nieprzewidywalnym Ferrari 488 GT3

Pierwsze okrążenie będzie istną walką o przetrwanie, szczególnie w pierwszym sektorze, rozpoczynającym się od lewego zakrętu 90 stopni, który przechodzi w łagodny prawy i ostry lewy. Łuk numer 4 jest bardzo łagodny, zaś kolejny prawy, mocno wyrzucający na bandę, jest strategiczny ze względu na bardzo długą prostą, przerywaną przez lekki prawy łuk numer 6. 

Mniej więcej na dohamowaniu do lewego zakrętu numer 7, 90 stopni, kończy się pierwszy sektor i rozpoczyna drugi. Dwa kolejne zakręty mają podobną charakterystykę, po czym następuje nieco dłuższa prosta. Mniej więcej na wysokości znaku 100 m hamujemy do dziesiątego lewego zakrętu, po którym następują dwa wymagające zakręty – 11 i 12 – tutaj należy poprawnie najechać na tarki i uważać, by zbytnio nie wyrzuciło samochodu na zewnętrzną, wprost na bandę. Łuk nr 13 jest najwolniejszy na całym torze, to niemal nawrót przed bardzo długą prostą, na końcu której wyznaczona jest granica sektorów.

Łuk nr 14 to kolejny zakręt 90 stopni, tym razem prawym. Nr 15 przejeżdżamy z gazem w podłodze, zaś łuki od 16 do 21 to kolejno następujące po sobie zakręty 90 stopni w przeciwnych kierunkach, przerywane krótkimi prostymi. Ostatnia sekwencja – nr 22 i 23 – to z kolei jeden z szybszych lewych łuków, po której zostaje tylko prosta start-meta.

WYPOWIEDZI

Abra:

Kolejny, wymagający i długi wyścig, w którym będziemy jeździć od bandy do bandy. Po fatalnym Bathurst mam niewyrównane rachunki z tego typu torami. Wyścig na Interlagos był za to świetny – jeśli go powtórzymy, będziemy mogli walczyć o podium. To jest nasz cel. Myślę, że z pozostałych dwóch wyścigów Singapur bardziej pasuje do Ferrari. Dlatego jeśli chcemy wygrać mistrzostwo, będziemy musieli dać z siebie wszystko i mieć trochę szczęścia. Walczę również w klasyfikacji indywidualnej, więc byłoby wspaniale, gdybym po raz kolejny sięgnął po podium.

Lucjan:

Cieszę się, że do końca zostało tak niewiele. Nie jestem w stanie się przemóc do trenowania – widocznie mam mentalność niedzielnego kierowcy. Po raz kolejny wszystko może się wydarzyć. Fajnie, jakbyśmy mieli trochę szczęścia… Abyśmy mogli chociaż wyjść na zero po niesprawiedliwie osądzonym Silverstone, moim trywialnym błędzie na COTA i tym tragicznym Bathurst, podczas którego Luka powinien był dowieźć chociaż te 70 punktów jako nagrodę pocieszenia. Ale gdzie jedni tracą, tam inni zyskują i dlatego klasyfikacja zespołowa wygląda właśnie tak. 

Luka:

Singapur to jeden z najciekawszych torów po jakich miałem okazje jeździć. Spora liczba zakrętów i bliskość band wymagają ciągłej koncentracji. Dla kierowcy 75 minutowy wyścigu będzie nie lada wyzwaniem, ale i oglądający transmisję mogą być rozczarowani nudną procesją. Krótkie proste ograniczają możliwość wyprzedzania. Ciężko tu o zdobywanie pozycji jadąc bolidem F1, a co dopiero dużo słabszym autem klasy GT3. Jedynym urozmaiceniem mogą być ewentualne kraksy. Prognozowanie, na których miejscach ukończymy zawody nie ma sensu. Możemy mieć sporo szczęścia w pierwszych zakrętach jak na Interlagos, ale możemy powtórzyć też Bathurst. Wszystko będzie zależało od dyspozycji dnia. Ja obawiam się jedynie utraty koncentracji. Dla jednych mamy teraz czas luzu i dodatkowych wakacji, dla innych sytuacja wygląda zupełnie odwrotnie.

KLASYFIKACJA GENERALNA

Drużynowa

1. together esports racing (Aston Martin) – 1837 pkt.
2. ForzaItalia.pl eSports Team (Ferrari) – 1740 pkt
3. Actina Pact Black (Lamborghini) – 1603 pkt

Indywidualna
2. Abra – 555 pkt
7. Lucjan – 503 pkt
10. Luka – 484 pkt

Autor: Tomasz Nowak

Zdjęcia: Zrzut ekranu z Assetto Corsy

Poprzedni wpis
Tak spisuje się Huracan Evo na Magny-Cours
Następny wpis
Ferrari 250 Europa GT Coupe 1954 sprzedane na aukcji

Brak komentarzy

Skomentuj

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

*

*

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.

Back
Udostępnij

W czwartek ścigamy się na torze ulicznym w Singapurze