Rok 2022 dla włoskiej motoryzacji oznacza przede wszystkim debiuty modeli pseudoterenowych. Po Tonale ma zostać pokazane Grecale, a w drugiej połowie roku – Purosangue, czyli pierwsze uterenowione Ferrari.
Od kiedy trzy lata temu Ferrari ogłosiło, że zajmie się produkcją SUV-a, wszystkie muły i prototypy, które widzieliśmy do tej pory, były mocno zakamuflowane. Teraz, zupełnie znikąd, na wielu portalach społecznościowych pojawiły się zdjęcia przedprodukcyjnej wersji Purosangue wykonane w fabryce.
View this post on Instagram
Zdjęcia przedniej części nadwozia w trzech czwartych ukazują dzielony reflektor (podobne rozwiązanie zastosowano w SF90). W ten sposób dochodzimy do kolejnego elementu projektu przedniej części nadwozia, jakim jest osłona chłodnicy. Co ciekawe, w przeciwieństwie do innych modeli z silnikami umieszczonymi z przodu, Ferrari nie zdecydowało się na umieszczenie kratki w linii reflektorów. Zamiast tego znajduje się on w dolnej części zderzaka.
Czarne okładziny znajdują się także wokół nadkoli i w dolnej części nadwozia. Biorąc pod uwagę, że Ferrari ma bardzo szeroki repertuar usług w zakresie personalizacji (FerrariTailorMade) spodziewać się można, że klienci będą mieli do wyboru całe spektrum kombinacji kolorystycznych. Sam tył jest znacznie bardziej konwencjonalny, z czterema lampami tylnymi w stylu GTB, połączonymi dodatkową listwą. Do tego w oczy rzuca się duży dyfuzor oraz 4 końcówki układu wydechowego.
View this post on Instagram
Choć nic nie zostało jeszcze potwierdzone źródła sugerują, że Purosangue będzie oferował układ napędowy rodem z 296GTB, a w późniejszym czasie pojawi się podobno wolnossący silnik V12 o pojemności 6,5 litra. Inna możliwość to 4-litrowy, podwójnie turbodoładowany silnik V8 z SF90 Stradale. Produkcja SUV-a rozpocznie się w tym roku, a pierwsze egzemplarze trafią do klientów już w 2023 roku.
Autor: Tomasz Nowak
Zdjęcia: Materiały prasowe
No Comment