Minęło ponad osiem lat od pokazania LaFerrari podczas targów motoryzacyjnych w Genewie w 2013 roku. Teraz do kupienia jest egzemplarz z 2015 roku w żółtym kolorze Giallo Triplo Strato. Sprzedawca – Pagani Beverly Hills – żąda za to auto 4 199 000 dolarów, czyli równowartość około 16,2 mln zł. To trzykrotnie więcej niż zapłacił pierwotny nabywca.
Ten konkretny egzemplarz jest w stanie idealnym. Od nowości przejechał zaledwie 217 kilometrów. W 2017 roku licznik wskazywał 196 kilometrów – auto zostało wtedy wystawione na aukcję Amelia Island. Jaskrawożółte nadwozie kontrastuje z ciemno wykończonymi, pięcioramiennymi obręczami, dachem, osłonami lusterek, przednim spojlerem wykonanymi z włókna węglowego. We wnętrzu znajdziemy czarną tapicerkę Nero z żółtymi akcentami, wytłoczonym na zagłówkach koniem w koronie oraz deskę rozdzielczą z elementami z włókna węglowego.

Wyposażenie obejmuje automatyczną klimatyzację, system dźwiękowy Harman/Kardon z czterema głośnikami, łączność Bluetooth, cyfrowy zestaw wskaźników, podświetlane wejście, elektryczne szyby, bezkluczykowe dostęp i wiele innych. Zdjęcia sugerują, że samochód jest w nienagannym stanie, a jedyną wadą, jaką udało nam się znaleźć, jest niewielki ślad na kubełkowym fotelu pasażera.
LaFerrari jest wyposażone w wolnossący silnik V12, wspomaganą przez jednostkę elektryczną. Łączna moc układu wynosi 963 KM i 900 Nm maksymalnego momentu obrotowego. Auto przyspiesza do 100 km/h w 3 sekundy i potrafi pomknąć 350 km/h.
Autor: Tomasz Nowak
Zdjęcia: Pagani Beverly Hills
No Comment