Pierwszy egzemplarz Lamborghini Siana został dostarczony do USA tuż przed Bożym Narodzeniem. Z tej okazji włoski producent z Sant’Agata Bolognese opublikował w mediach społecznościowych film z wiekopomnej dostawy.
Pojazd został zapakowany tak, jak przystało na prezent pod choinkę. Podczas ceremonii rozpakowywania przesyłki „od Mikołaja” obecni byli liczni gapie. Ich oczom ukazał się egzemplarz w pomarańczowym kolorze Arancio Atlas, wyróżniający się wieloma czarnymi elementami wykonanymi z błyszczącego włókna węglowego.
Pierwsze odpalenie potężnej, 6,5-litrowej jednostki robi ogromne wrażenie nawet z perspektywy widza oglądającego filmik. Silnik na zimno, tuż po odpaleniu, brzmi złowieszczo nawet na niskich obrotach. Jak przystało na topowy produkt włoskiej marki z Sant’Agata Bolognese, sercem jest V12 wytwarzające w tym wariancie 785 KM. Łączna moc samochodu to 819 KM – dodatkowe 34 biorą się z silnika elektrycznego, połączonego z superkondensatorem. Co ciekawe, w danych technicznych jeszcze raz pada liczba 34, ale tym razem w nawiązaniu do masy tych dodatkowych podzespołów. Sian rozpędza się od 0 do 100 km/h w mniej niż 2,8 s i pomknie z prędkością maksymalną 350 km/h.
Docelowo powstać mają zaledwie 63 egzemplarze tego supersportowego samochodu. Cena każdego z nich to co najmniej 3,6 mln dolarów! I każdy będzie wyjątkowy ze względu na gusta klientów oraz program indywidualizacji Ad Personam. Na tym ostatnim skorzystał niegdyś sam papież.
Jeden z gapiów nagrał to wydarzenie ze swojej perspektywy. Tłem wydarzenia był model Centenario:
Autor: Tomasz Nowak
Zdjęcia: Materiały prasowe
No Comment