W tegorocznej edycji Mille Miglia zwyciężyła załoga Vesco i Salvinelli w Alfie Romeo 6C 1750 Super Sprint z 1929 roku. Wysoko uplasowała się również Alfa Romeo 1900 Sport Spider, prowadzona przez szefa Heritage, Roberto Giolito.
Uczestnicy i widzowie podkreślali wielką wagę tego wydarzenia. Drogi wzdłuż trasy zapełniały się. W miarę upływu czasu coraz więcej ludzi wychodziło na ulice, by obserwować przejeżdżający konwój, który przebył długą drogę odwiedzając urokliwe miejsca we Włoszech, takie jak m.in.: Piazza Bra, jeziora Garda, od Desenzano i Sirmione do Salò.
Jedną z tajemnic sukcesu Mille Miglia od prawie 100 lat jest doskonałe połączenie arcydzieł na czterech kołach z sugestywnymi widokami i trasą, która często zbacza z utartych szlaków. Autostrady, po których poruszają się w pośpiechu turyści i osoby dojeżdżające do pracy, ustępują miejsca drogom krajowym, regionalnym i wiejskim, na których można podziwiać piękno Włoch i w pełni docenić przyjemność z jazdy samochodami.

W wydarzeniu wzięły udział także nowoczesne modele, w tym Giulia GTA i GTAm. Oba auta napędzane są 2,9-litrowym silnikiem V6 BiTurbo o mocy 540 KM. Więcej o samym wydarzeniu opowiedzieli John Elkann i jego żona Lavinia Borromeo:
Jesteśmy zachwyceni, że dotarliśmy do Brescii, tak samo jak ze zwycięstwa Alfy Romeo. Jesteśmy również bardzo zadowoleni z naszych postępów: dzień po dniu poprawialiśmy się w klasyfikacji, coraz lepiej radząc sobie z naszą Alfą Romeo – niezwykłym samochodem – zarówno w próbach czasowych, jak i w ujęciu średnich czasów. Ciężko pracowaliśmy, aby trzymać się harmonogramu i docierać do punktów kontrolnych w wyznaczonych godzinach: oprócz publiczności, scenerii i wspaniałych samochodów, element rywalizacji ma fundamentalne znaczenie i jesteśmy bardzo dumni, że Alfa Romeo jest zwycięzcą tej edycji.
Autor: Tomasz Nowak
Zdjęcia: Materiały prasowe
1 Comment
Bycie na takim wyścigu musi być niesamowitym przeżyciem.