Cała branża motoryzacyjna powoli, ale zdecydowanie zmierza w kierunku zelektryfikowanej przyszłości. Nie inaczej jest w przypadku Ferrari, które ma zaprezentować w pełni elektryczny model w 2025 roku. O planach włoskiej marki z Maranello opowiedział dyrektor generalny Benedetto Vigna.
Vigna bezpośrednio przypisał zmianę w kierunku elektryfikacji do Tesli i jej CEO – Elon Muska – podczas ostatniego wywiadu z Bloombergiem w siedzibie Ferrari:
Tesla wstrząsnęła branżą i przyspieszyła procesy i decyzje. Byli szybsi i bardziej zwinni. Wszystko polega na tym, jak szybko rozumiesz otaczające cię środowisko i jak szybko się dostosowujesz i podejmujesz decyzje, częściowo za pomocą mózgu, a częściowo za pomocą jelit. Jeśli uważasz, że musisz czekać, aby mieć całą gamę elementów, aby podjąć ostateczną decyzję, cóż, może być za późno.
Pierwszy całkowicie elektryczny model Ferrari jest nadal na dobrej drodze do debiutu w 2025 roku, zanim trafi do garaży klientów w 2026 roku. Zdaniem CEO Ferrari, włoski producent nie może narzucić swoim klientom wyboru, dlatego planuje oferować modele napędzane jednostkami spalinowymi tak długo, jak to możliwe.
Jego zdaniem w przypadku każdego elektrycznego Ferrari kluczowe jest to, aby dostarczać emocje. Na ten moment to jedna z głównych przeszkód, szczególnie biorąc pod uwagę fakt, że elektryfikacja jest stosunkowo łatwa z technologicznego punktu widzenia:
Prawdziwym wyzwaniem jest to, jak wydobyć najlepsze emocje dla wykorzystania tej technologii, którą chcesz zapewnić kierowcy.
Jednocześnie Vigna nie widzi zagrożeń dla Ferrari innego niż takie, które mogłoby wpłynąć na cały rynek dóbr luksusowych.
Autor: Tomasz Nowak
Zdjęcia: Materiały prasowe
No Comment