Na aukcji RM Sotheby’s już 15 czerwca 2021 roku zlicytowana zostanie Cisitalia 202 SC Cabriolet z 1950 roku. Zdaniem ekspertów cena tego egzemplarza może sięgnąć nawet 350 000 euro. To zaledwie jeden z 60 wyprodukowanych sztuk.
Pierwszy samochód sportowy firmy Cisitalia model 202 powstał na bazie udanego jednomiejscowego auta wyścigowego D46, którym jeździli najlepsi kierowcy tamtych czasów, tacy jak Piero Taruffi, Clemente Biondetti i Raymond Sommer. Model 202 przyciągnął uwagę podczas Mille Miglia w 1947 roku. Jeden z trzech samochodów zgłoszonych przez firmę był prowadzony przez Tazio Nuvolariego, który osiągnął spektakularny wynik meldując się na mecie w ścisłej czołówce.
Niewiele zabrakło do zwycięstwa – Nuvolari stracił prowadzenie z powodu problemów z zapłonem spowodowanych ulewą. Zajął imponujące drugie miejsce, a za nim uplasowały się dwie inne Cisitalie. Alfa Romeo 8C 2900B Berlinetta prowadzona przez Emilio Romano i Clemente Biondettiego mogła tego dnia zająć pierwsze miejsce, ale to trzy Cisitalie zapadły w pamięć wszystkich.

Sercem modelu 202 był rzędowy, czterocylindrowy silnik o pojemności 1090 cm³, wytwarzający 60 koni mechanicznych przy 5500 obrotach na minutę. Samochód o numerze podwozia 118 SC nosi oznaczenia Stabilimenti Farina, zgodnie zresztą z rejestrem sporządzonym przez Cisitalia International Club w 1976 roku. Jednak nowsze badania sugerują, że nadwozie mogło zostać skonstruowane przez Vignale.
Co ciekawe, prezentowany egzemplarz został dostarczony jako nowy do Adalberto Fontany – Włocha, który mieszkał w Urugwaju i był znany z eksportu Cisitalii do tego południowoamerykańskiego kraju. Jego kolejnym właścicielem był Ricardo Caputi, który również mieszkał w Urugwaju. Za jego czasów samochód został pomalowany na czerwono.
Następnie powrócił do Europy na początku XXI wieku, gdzie odnotowano, że był niekompletny i wyposażony w kolektor dolotowy Nardi. Następnie stał się własnością Bernardo Favero we Włoszech i został przemalowany na biało.
W 2011 roku został zakupiony przez obecnego austriackiego właściciela. Po jego nabyciu samochód sprowadzono do Niemiec, gdzie został odrestaurowany i pomalowany na obecny kolor ciemnoniebieski. Ma beżowe wnętrze i koła Borrani.
Autor: Tomasz Nowak
Zdjęcia: Materiały prasowe
No Comment