fbpx
Napisz do nas! redakcja@forzaitalia.pl

Giulietta w BTCC na Brands Hatch zajęła 3. miejsce

Giulietta w BTCC na Brands Hatch zajęła 3. miejsce

Rob Austin, startujący Alfą Romeo Giuliettą w BTCC, ma za sobą całkiem niezły start w ostatniej rundzie na Brands Hatch GP. W trzecim wyścigu zajął trzecie miejsce na podium.

Sesja kwalifikacyjna do łatwych nie należała. Kierowca włoskiego samochodu wykręcił czas 1:31.123 minuty, o 0,586 sekundy gorszy od lidera, Bretta Smitha, co ostatecznie dało mu 14. miejsce. Co ciekawe, najwyższe pięć lokat uzyskały Hondy Civic Type R – w pierwszej dziesiątce było ich aż 6.

Pierwszy wyścig także nie przebiegał po myśli Roba. Miał on problemy z niedogrzanymi oponami i szczególnie mocno stracił na pierwszych okrążeniach. Gdy Austin się rozkręcił i uzyskał dobre tempo, było już za późno – reszta stawki zdołała odjechać na tyle mocno, że niemożliwe było podjęcie jakiejkolwiek walki. W efekcie Giulietta przekroczyła linię mety na dość odległym 15. miejscu.

W drugim wyścigu Rob od początku próbował przedzierać się przez stawkę, ale mało skutecznie. Nie chciał on podejmować nadmiernego ryzyka – tym bardziej, że na torze odbywała się iście dzika walka. Dochodziło do wielu niepotrzebnych kontaktów, nawet na prostych – zdaniem Austina, to była „masakra” i jeden z najbardziej przerażających wyścigów, jakie widział. Na szczęście wskoczył na 9. pozycję, którą udało mu się dowieźć do mety.

W trzecim wyścigu, z odwróconą kolejnością pozycji startowych pierwszej dziesiątki, Rob mógł liczyć na wysoką pozycję od samego początku. W końcu startował z drugiego miejsca. I co najlepsze – kierowca z Worcestershire nie zmarnował swojej szansy. Po fenomenalnym starcie wskoczył na pierwsze miejsce, które utrzymał niemal do końca czwartego „kółka”. Chwilę później atak podjął Josh Cook, wchodząc po wewnętrznej w zakręt Clearways. Kierowca Alfy Romeo na siódmym okrążeniu spadł na trzecią pozycję. Ostatecznie linię mety pierwszy przekroczył Ashley Sutton w Subaru Levorgu GT, za nim Josh Cook w Vauxhallu Astrze z różnicą zaledwie 0,032 sekundy, a trzeci dojechał właśnie Rob ze stratą 0,738 do lidera.

Szefowie zespołu Austina byli zadowoleni z ostatniej rundy:

To był kolejny wielki finał w tym roku, tak jak w 2017. Zawsze potrzeba trochę czasu, by wykrzesać pełen potencjał samochodu, tak jak to zrobił bardzo mocny zespół Hondy w tym sezonie. My też się dużo nauczyliśmy i zrozumieliśmy, wiemy jakie elementy wymagają dopracowania. Bez wątpienia Alfa Romeo może sięgnąć po najwyższy tytuł. Będąc niezależną ekipą po prostu nie mieliśmy środków, ani pieniędzy, aby wykonać tyle testów przed sezonem, ile trzeba w przypadku nowego samochodu. Cały zespół był w tym roku był niesamowity i mieliśmy wielkie wsparcie od wszystkich naszych sponsorów, trudno uwierzyć, że właśnie zakończyliśmy nasz piąty sezon w BTCC – czas szybko leci…

Autor: Tomasz Nowak

Zdjęcia: Materiały prasowe

Poprzedni wpis
Alfa Romeo 6C wygrało Zoute Concours d'Elegance
Następny wpis
FCA Heritage weźmie udział w Auto e Moto d'Epoca 2018

Brak komentarzy

Skomentuj

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

*

*

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.

Back
Udostępnij

Giulietta w BTCC na Brands Hatch zajęła 3. miejsce