Lamborghini ujawniło, że w tym roku wypuści na rynek dwa modele napędzane silnikami V12. To bardzo dobra wiadomość w dobie wszechobecnej elektryfikacji.
Włoski producent samochodów wspomniał o tych dwóch nowych modelach w komunikacie prasowym, podsumowującym wyniki finansowe firmy na rok 2020: W tym roku do Huracana STO dołączą dwa kolejne nowe produkty, oparte na kultowym V12. Niestety firma z San’tAgata Bolognese nie zdradziła więcej szczegółów.
Najprawdopodobniej będą one bazować na Aventadorze. W sierpniu 2020 roku do sieci trafiły zdjęcia tajemniczego Aventadora wyróżniającego się zupełnie inną pokrywą silnika z włókna węglowego. Dodatkowo ten prototypowy egzemplarz miał inny tylny zderzak, dyfuzor, za to końcówki układu wydechowego przypominały te znane z Aventadora SVJ. Eksperci spekulują, że drugi model V12 może być unikatowym autem opracowanym na życzenie klienta – podobnie, jak to miało miejsce w przypadku SC20 pokazanego pod koniec 2020 roku. Mniej prawdopodobny jest samochód na wzór Essenzy SCV12, przeznaczony wyłącznie na tor i limitowany do 40 sztuk.
W sieci krążą również plotki, że Lamborghini chce uczcić 50. rocznicę zaprezentowania prototypu Countacha podczas Salonu Samochodowego w Genewie w 1971 roku specjalną edycją Aventadora, potencjalnie ograniczoną do zaledwie 100 sztuk. W każdym razie fani Lamborghini mają na co czekać w 2021 roku.
Autor: Tomasz Nowak
Zdjęcia: Materiały prasowe
No Comment