Al Gardner, szef operacyjny USA, w rozmowie z MotorTrend powiedział, że jego zdaniem klienci kupujący Maserati to entuzjaści motoryzacyjni, którym przede wszystkim zależy na wyjątkowych emocjach i właśnie dlatego włoska firma nie może zrezygnować z „surowych emocji”, jakie może dostarczyć jedynie silnik spalinowy.
Nie zmienia to faktu, że firma wciąż w dużym stopniu stawia na elektryfikację. Do końca 2022 roku Maserati ma oferować gamę modeli hybrydowych, ale jak wynika z wypowiedzi Gardnera, nie powstaną auta w pełni elektryczne.
Wcześniej Al wspomniał, że przy należy pamiętać o korzeniach marki, która powstała w 1914 roku i przez 33 lata nie skupiała się na niczym innym, jak autach wyścigowych. Jego zdaniem problem nie tkwi w produktach, ale w ich świadomości. Levante, mimo że zadebiutowało 3 lata temu, konkuruje z modelami, o których klienci mają trzykrotnie wyższą świadomość. Gardner jest przekonany, że gdyby więcej osób testowało Levante, zdecydowałoby się na jego zakup.
Maserati jest jednym z powodów, przez który w pierwszym kwartale 2019 roku FCA miało o 29% niższe zyski niż w analogicznym okresie poprzedniego roku.
Niewiele wcześniej Al Gardner zapowiadał ofensywę marki Maserati.
Autor: Tomasz Nowak
Zdjęcia: Materiały prasowe
No Comment