Tym niezwykłym klasycznym Ferrari przez kilkadziesiąt lat nikt nie jeździł, ani go nie rejestrował. Nawet po 30 latach jego lakier ma wciąż wspaniały połysk i dosłownie promienieje.
Auto zawdzięcza swój nieskazitelny stan wizualny i techniczny za sprawą tego, że nigdy nie był wystawiany na działanie czynników zewnętrznych. Żywot tego egzemplarza rozpoczął się w latach 80., kiedy popyt na sportowe samochody, takie jak Ferrari, był bardzo wysoki. Pierwszy właściciel zakupił 328 GTS w SA.MO.CAR S.p.a w Rzymie i niemal od razu je sprzedał za dwukrotnie wyższą cenę. Po wydaniu tak astronomicznej kwoty na nowe Ferrari, jego właściciel wręcz bał się z niego korzystać. Zamiast zarejestrować go, umieścił drogocenne auto w specjalnym magazynie.

Po prawie 25 latach za pośrednictwem dealera Ferrari w Rzymie sprzedano ten samochód trzeciemu właścicielowi, zasilając jego kolekcję. I teraz ten wyjątkowy egzemplarz 328 GTS ponownie został wystawiony na sprzedaż. Auto wygląda jakby zatrzymało się w czasie – wciąż ma oryginalne elementy ochronne, w tym plastikowe osłony, naklejki na kole kierowniczym, oryginalne opony Goodyeara, nieużywany zestaw narzędzi wraz z zapasowymi żarówkami oraz oryginalną czerwoną torbę z logo z wierzgającym koniem.
Wszystko w tym aucie zachwyca, począwszy od metalowego pogłosu kliknięcia dobiegającego z klamki, po zapach nowej skóry we wnętrzu. Siedzenia są nieskazitelne, tak samo jak skórzana matowa kierownica i oryginalne dywaniki. Sprawia wrażenie jakby dopiero co opuściło wrota fabryki. Do dnia dzisiejszego przejechało zaledwie 456 kilometrów.
Autor: Tomasz Nowak
Zdjęcia: Materiały prasowe
No Comment