Ferrari Mondial z 1987 zostało skradzione w Holandii w 1994 roku. Pojazd odzyskano po 26 latach.
Lokalne media donoszą, że Mondial został po raz pierwszy odnaleziony przez holenderską straż pożarną podczas ćwiczeń szkoleniowych na szlaku wodnym IJ w Amsterdamie w czerwcu. Policja została powiadomiona o tym dziwnym odkryciu 17 czerwca, a 29 czerwca zorganizowała własną podwodną akcję. Po napotkaniu pewnych problemów z odzyskaniem pojazdu, Ministerstwo Obrony zostało wezwane do udzielenia pomocy. Dokładnie 8 lipca wyciągnięto pojazd z toru wodnego.
Uit onderzoek is er geen ander misdrijf dan diefstal van de auto boven water gekomen. Diefstal is inmiddels verjaard, auto is volledig doorgeroest en gaat naar de sloop. pic.twitter.com/cMAlxBaxd2
— Politie Eenheid Amsterdam (@POL_Amsterdam) July 10, 2020
Wkrótce władze zdołały ustalić, że był to zaginiony Mondial z 1994 roku. Nie udało im się ustalić, jak długo Ferrari znajdowało się na dnie drogi wodnej. Niezależnie od wszelkich okoliczności pojazd został zniszczony przez wodę.
Policja nie była w stanie znaleźć w pojeździe żadnych dowodów, które mogłyby skierować go w stronę sprawców. Stwierdzono jedynie, że we włoskim samochodzie nie doszło do żadnego przestępstwa z użyciem przemocy. Samochód został następnie przekazany ubezpieczycielowi, po czym trafił na złomowisko. Pracownicy złomowiska, ze względu na spore zainteresowanie, postanowili wydać oficjalne oświadczenie:
Na razie umieściliśmy samochód na wystawie w naszej firmie. Jest duże zainteresowanie tym pojazdem – zarówno kompletnym, jak i jego częściami. Rzecz w tym, że nie wolno nam sprzedawać samochodu kompletnego, chyba że do muzeum – w takich okolicznościach rząd zrobi wyjątek. W innym przypadku rozbierzemy go na części, które co prawda nie mogą trafić do innych pojazdów, ale mogą zasilić czyjąś kolekcję lub zostać użyte jako mebel.
https://www.facebook.com/deooyevaar/posts/3597627933600055
Autor: Tomasz Nowak
Zdjęcia: Materiały prasowe
No Comment