fbpx
Napisz do nas! redakcja@forzaitalia.pl

Vettel na podium, Leclerc czwarty

Vettel na podium, Leclerc czwarty

Zespół Scuderia Ferrari sięgnął po swoje jedenaste podium w tym sezonie. Kolejne pudło jest zasługą Sebastiana Vettela, który dojechał do mety na trzeciej pozycji. Tuż za nim uplasował się Leclerc. Obaj kierowcy mieli różne strategie doboru ogumienia. Kimi Raikkonen był 7, Antonio Giovinazzi 18, a Robert Kubica – 19.

Monakijczyk utrzymywał się na trzecim miejscu aż do 27 okrążenia, kiedy to zjechał do alei serwisowej w celu wymiany mocno zużytych opon pośrednich na rzecz twardszej mieszanki, na której planował dojechać do mety. Zaś Sebastian pokonał aż 39 okrążeń na średniej mieszance, po czym zdecydował się pojechać resztę wyścigu na ogumieniu typu soft. Ostatecznie Vettel zameldował się na linii mety niemal 4 sekundy przed Charlesem.

Wrażeniami po rundzie na Węgrzech podzielili się kierowcy, w tym Sebastian Vettel:

Opuszczamy Węgry na kilka tygodni z poczuciem, że udało nam się stanąć po raz kolejny na podium w wyścigu, który wiedzieliśmy, że będzie trudny. Dziś po prostu nie byliśmy w stanie dorównać tempem naszym rywalom. Jeśli chodzi o strategię, chodziło nam o to, by spróbować czegoś innego i dojechać na co najmniej trzecim miejscu. Udało mi się w pierwszym stincie przejechać 39 okrążeń, dzięki czemu mogłem zmienić ogumienie na softy. Teraz możemy naładować nasze baterie i przygotować się do kolejnej rywalizacji na Spa i Monzie, na których powinniśmy być jeszcze bardziej konkurencyjni. Wiemy, że w SF90 jest jeszcze sporo do zrobienia i musimy nad tym popracować, ale jestem przekonany, że stać nas na lepsze wyniki.

Charles Leclerc:

Przyjeżdżając na Węgry wiedzieliśmy, że będzie to dla nas ciężki wyścig i tak było. Początek pierwszego stintu nie był zły, ale wraz z postępem wyścigu zacząłem coraz bardziej zmagać się z tylnymi oponami i nie mogłem dopasować się do tempa naszych konkurentów. Moim celem jest teraz zrozumienie, jak poprawić ten aspekt jazdy, szczególnie podczas długich stintów i na torach, gdzie degradacja jest wysoka. Z niecierpliwością czekam na powrót do wyścigów po przerwie, abyśmy mogli kontynuować pracę nad dalszymi ulepszeniami i stawić czoła naszym rywalom. 

Kimi Raikkonen:

Cóż, to był całkiem niezły wyścig. Samochód zachowywał się świetnie, dobrze się spisałem na pierwszym okrążeniu i trzymałem się z dala od kłopotów, a potem mieliśmy nawet lepszą prędkość niż McLaren, ale to nie wystarczyło, by przypuścić udany atak. Straciliśmy jedną pozycję na pit stopie, ale też ją zdobyliśmy, więc trochę szkoda, ale ogólnie nie mogę być zły. Zdobyłem punkty i mogę iść dalej naprzód. Nie mogę się doczekać przerwy letniej z rodziną, ale cieszę się również z powodu wszystkich ludzi w zespole, ponieważ pracują bardzo ciężko i zasługują na trochę wolnego czasu.

Antonio Giovinazzi:

To był dla mnie bardzo rozczarowujący wyścig. Miałem kontakt na pierwszym okrążeniu, kiedy zostałem wciśnięty między dwa samochody na pierwszym zakręcie. Miałem problem z moim pierwszym zestawem opon, co oznaczało, że musiałem skrócić swój pierwszy stint – zjechałem znacznie szybciej niż planowaliśmy. Szkoda było zakończyć pierwszą część sezonu w ten sposób, szczególnie dlatego, że w ostatnich wyścigach pokazaliśmy dobre tempo, ale to był kolejny dzień, w którym nie udało nam się zamienić naszego potencjału w punkty. Przynajmniej mamy teraz czas na odpoczynek –  szansę na zresetowanie się w przerwie letniej i powrót po znacznie lepsze wyniki w drugiej części sezonu. Pierwsza połowa mojego sezonu nie była idealna. 

Autor: Tomasz Nowak

Zdjęcia: Materiały prasowe

Poprzedni wpis
Alessandro Cinelli objął stanowisko szefa aerodynamiki w Alfa Romeo Racing
Następny wpis
Huracan EVO na torze Hockenheim prawie tak szybki, jak Porsche 918

Brak komentarzy

Skomentuj

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

*

*

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.

Back
Udostępnij

Vettel na podium, Leclerc czwarty