Napisz do nas! redakcja@forzaitalia.pl

Lancia Ypsilon – Youngtimer prosto z salonu?

Lancia Ypsilon – Youngtimer prosto z salonu?

Większość osób zapytanych o to, czy Lancia wciąż produkuje jakieś samochody odpowie, że nie. Wielu z naszych czytelników pamięta jednak na pewno newsa, który nie tak dawno przetoczył się przez chyba wszystkie media motoryzacyjne. Głosił on, że Lancia sprzedaje rocznie więcej samochodów na włoskim rynku, niż Alfa Romeo na całym świecie. Informacja ta była intrygująca na kilku płaszczyznach.

Wiele osób było zdziwionych, że Lancia w ogóle coś produkuje. Otóż tak! W ofercie znajduje się jeden model Ypsilon. Dlaczego nikt o tym nie wie? Bo samochód oferowany jest wyłącznie we Włoszech. Czy jest to ten sam model, który zadebiutował na rynku w 2011 roku? Tak! Czy to ma jakikolwiek sens? Mieliśmy niedawno okazję, żeby się o tym przekonać.

13 lat produkcji i kilka liftingów – youngtimer doposażony w ekran i miękką hybrydę, aby spełnić choć minimalne wymagania dzisiejszego rynku. Nie brzmi to zachęcająco. Skojarzenia z Polonezem Plusem nasuwają się same.

Przy bliższym spotkaniu okazuje się jednak, że Lancia Ypsilon świetnie odnajduje się w dzisiejszych realiach! Myśleliśmy, że będziemy się z niej śmiać, a tymczasem całkiem się polubiliśmy.

Czego należy oczekiwać od miejskiego samochodu? Małych wymiarów, prostej konstrukcji, niskiego spalania, zwrotności, dobrej widoczności i przyzwoitego przyspieszenia do ok. 80 km/h. Wszystko znajdziemy w tym autku. Do tego wyposażenie może obejmować takie rzeczy, jak CarPlay, Android Auto i ładowarkę bezprzewodową. Niczego ważnego tu nie brakuje. Nie ma tu oczywiście żadnych systemów wspierania kierowcy, ale w chaotycznym włoskim ruchu i tak by się nie sprawdziły.

Nie da się jednak nie zauważyć, że samochód ten łączy w sobie kilka epok. Czy jest jakikolwiek inny model wyposażony w fizyczny, analogowy wskaźnik naładowania baterii? Estetyka centralnego wyświetlacza w zegarach wyda się znajoma kierowcom takich modeli, jak Giulietta, Grande Punto czy Mito. Można sobie na nim jednak wyświetlić ilość odzyskanej energii w kWh! Wygląda to dość abstrakcyjnie.

Dobrze też sprawdza się napęd wyposażony w miękką hybrydę. Mały elektryczny silnik wspiera swojego spalinowego kolegę przy niskich obrotach. To czuć zarówno przy przyspieszaniu, jak i np. podczas jazdy w korku pod górę.

Nie da się jednak ukryć, że obszar zastosowań tego samochodu jest dość specyficzny. Ciasne włoskie miasta to żywioł Lancii Ypsilon. Dużo gorzej sprawa wygląda po wyjechaniu w trasę. Rozpędzanie się do prędkości autostradowych może okazać się frustrującym przeżyciem, a słabe wyciszenie szybko okaże się męczące. Zaskoczyło nas jednak bardzo pozytywnie, jak wiele przyjemności z prowadzenia Lancia dostarczyła nam podczas jazdy po krętych górskich serpentynach w okolicach jeziora Como. Owszem, przepiękne widoki mogły też wpłynąć na pozytywne doznania, ale układ jezdny obroniłby się nawet bez nich.

Dzisiejsze samochody są ciężkie i nafaszerowane niepoliczalną ilością elektronicznych gadżetów. Jazda Lancią Ypsilon może być ciekawą alternatywą i przypomnieniem, co jest tak naprawdę w samochodzie najważniejsze. Po krótkiej przygodzie z tym modelem rozumiemy, dlaczego jest wciąż w ofercie i co przyciąga do niego klientów.

Tekst i zdjęcia: Piotr Krasiński (Fotopatologia.pl)

Previous post
Ferrari F355 z 1995 r. jest do kupienia. Miał jednego właściciela
Next post
Ferrari Dino 246 GT zostanie wystawione na aukcji w St. Moritz

No Comment

Leave a reply

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

*

*

Ta strona używa Akismet do redukcji spamu. Dowiedz się, w jaki sposób przetwarzane są dane Twoich komentarzy.

Back
SHARE

Lancia Ypsilon – Youngtimer prosto z salonu?