fbpx
Napisz do nas! redakcja@forzaitalia.pl

P7 i DNF w 8H of Laguna Seca

P7 i DNF w 8H of Laguna Seca

W sobotę, 21 maja 2022 roku, około godziny przed północą zakończył się 8-godzinny wyścig na amerykańskim torze Laguna Seca. Była to ostatnia runda w ramach sezonu Endurance Season 2, organizowanego przez Apex Online Racing w symulatorze Assetto Corsa Competizione. Drużyna ForzaItalia.pl eRacing w Ferrari 488 GT3 Evo #501 dojechała do mety na 7. lokacie, zaś drugie Ferrari #500 wycofało się z rywalizacji około 2,5 godziny po starcie ze względu na problemy technicze.

Wyścig 

Samochód z nr 500 (Adam Dubiel i Łukasz Szakoła) startował z 12. pozycji, 3 lokaty wyżej w porównaniu do 501 (Paweł Jarzębowski i Lucjan Próchnica). Obaj kierowcy zespołu ForzaItalia.pl eRacing zyskali kilka pozycji na starcie, przy czym uwikłany w kolizję Adam dodatkowo uszkodził pojazd na 5 sekund napraw. Lucjan na pierwszym stincie dwukrotnie wypadł z zakrętu nr 6 – obyło się bez uszkodzeń, ale utrata pozycji doprowadziła finalnie do sporej straty czasowej. Kierowca Ferrari zmuszony był wlec się za przewodzącym stawce 4-5 samochodów BMW z numerem 304. Wyprzedzanie na Lagunie okazało się niemal niemożliwe – jazda sprowadzała się do wyczekiwania błędów rywali. 

Adam sukcesywnie zyskiwał kolejne pozycje, aż przebił się na trzecią lokatę po dwóch stintach. Do auta wsiadł Łukasz Szakoła, który nie uniknął poważniejszych błędów – poza uszkodzeniami, utratą pozycji, otrzymaniem 25-sekundowej kary czasowej, zawiódł go internet, uniemożliwiając kontynuowanie rywalizacji. 

Ekipa Jarzębowski-Próchnica wkrótce awansowała na 4. pozycję, utrzymując bezpieczną przewagę nad konkurentami z tyłu. Niestety, na 10. zakręcie Paweł wjechał w McLarena, którego kierowca utracił panowanie nad autem, w dodatku nie trzymał wciśniętego hamulca, co doprowadziło do kolizji. Ferrari zebrało 22 sekundy uszkodzeń, co doprowadziło do spadku tempa o około 3 sekundy na okrążeniu. Wyprzedzający dodatkowo poobijali włoski pojazd z Maranello na kolejne 10 sekund. To wszystko oznaczało około 70-sekundową stratę czasową i spadek w okolice 10. lokaty. Ostatecznie jednak udało się awansować na 7. pozycję i dowieźć ją do mety.

Przebieg wyścigu ilustruje poniższy wykres:

Statystyki

Ferrari #501 przejechało 339 okrążenia, czyli dystans 1220,7 km w czasie 8 godzin, 1 minuty i 21 sekund, co daje średnią prędkość 152,15 km/h, wliczając czas na pit stopy, naprawy i przejazdy przez aleje serwisowe. Średni czas przejazdu okrążenia to 1:25,2 minuty, przy czym najszybsze okrążenie w wykonaniu 488 GT3 Evo #501 trwało 1:22.722. Paweł zasiadał za kierownicą przez 47% czasu, zaś Lucjan przez pozostałe 53%.

Wypowiedzi kierowców 

Adam Dubiel:

Szkoda tego wyścigu, bo mogliśmy spokojnie zająć miejsce w pierwszej 5. Miałem dobre tempo i jechałem praktycznie bezbłędnie, co pozwoliło przebić się na P3 w pierwszych dwóch godzinach. Niestety, Luka po przejęciu kierownicy popełnił dość kosztowny błąd, lecz dalej było sporo czasu na odrabianie strat. Plany te chwilę później pokrzyżował jego internet – skaczący ping uniemożliwił dalszą rywalizację w komfortowych warunkach zarówno dla nas, jak i rywali. Wyścig co prawda do zapomnienia, ale mogę być zadowolony ze swojego tempa i regularności. Myślę, że to był dobry wyścig z mojej strony.

Paweł Jarzębowski:

Wyścig na Lagunie okazał się miłym zaskoczeniem z trochę tragiczną końcówką. Moje tempo pozostawiało wiele do życzenia, ale wystrzegałem się poważniejszych błędów i to, w połączeniu z lepszym tempem Lucjana, dało nam realne szanse na zajęcie czwartego miejsca. Jednak pod koniec wyścigu jeden z dublowanych kierowców miał inne plany. W przedostatnim zakręcie stracił panowanie i postanowił, że nie będzie trzymać hamulca. Pech chciał, że ja jechałem za nim i mimo zachowania ostrożności, nie byłem w stanie przewidzieć, gdzie lecące bokiem auto się zatrzyma. Skończyło się na mocnym uderzeniu i bardzo dużych uszkodzeniach auta. Spowodowało to wielkie straty czasowe i spadek o kilka pozycji. Po tym wszystkim pozostanie niesmak, zwłaszcza że kierowca, który spowodował tę kolizję, otrzymał pięciosekundową karę. Ten niesmak, miesza się jednak również z zadowoleniem, bo z piętnastej pozycji, awansowaliśmy na siódmą. Pozycję, którą gdyby ktoś mi proponował przed wyścigiem, brałbym w ciemno.

Lucjan Próchnica:

Czasy w treningu pokazały mój potencjał pod względem tempa. Niestety psychika wykopała dołek, w który następnie wpadłem i straciłem całą pewność siebie. Tłumaczyłem sobie, że grunt to nie popełniać błędów i powiedzmy, że ta sztuka w miarę się udała. Dopuściłem się kilku mniejszych pomyłek, które jestem w stanie sobie wybaczyć na przestrzeni 4 stintow. Laguna Seca zaskoczyła mnie pod względem wytrzymałościowym – jest mega wymagająca, dużo trzeba kręcić kierownica i mam wrażenie, że te 4 godziny tutaj to taki ekwiwalent 5 godzin choćby na Spa-Francorchamps. Szkoda incydentu Jarząba z dublowanym kierowcą – gdyby nie to, bylibyśmy co najmniej P5, jak nie P4. Z drugiej strony P7 chyba bralibyśmy w ciemno przy topce obstawionej Porschawkami.

Powtórki 

Powtórkę z transmisji na żywo można obejrzeć na kanale Apex Online Racing – całość podzielono na dwie części:

Onboardy

Powtórkę z onboardów z Ferrari 488 GT3 Evo 2020 z numerem 500 i 501 można obejrzeć na Twitch.tv:

Klasyfikacja generalna 

Po trzech rundach drużyna ForzaItalia.pl eRacing z numerem 501 zajmowała 8. lokatę. Udany występ na Lagunie pozwolił na awans na 6. lokatę w klasyfikacji generalnej.

Poprzednie rundy

Autor: Tomasz Nowak

Zdjęcia: Kadr z Assetto Corsy Competizione

Previous post
O 15:00 startujemy w 8H of Laguna Seca
Next post
Lancia zdradziła informacje o nadchodzących modelach

No Comment

Leave a reply

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

*

*

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.

Back
SHARE

P7 i DNF w 8H of Laguna Seca