Marka Scuderia Cameron Glickenhaus na swoim profilu na Twitterze opublikowała wpis oskarżający, jakoby najnowszy model De Tomaso P72 był plagiatem z nadwoziem przypominającym P4/5 i wnętrzem mocno inspirowanym Pagani.
“They put tracing paper over our P3/4, pasted on much of our P4/5, stole an interior from Horacio, pumped it up like a Vargas Girl and turned it into Anime. I see Koons not Caravaggio.”-Jim Glickenhaus
“‘Copy:a thing made to be similar or identical to another’”-Jesse Glickenhaus pic.twitter.com/lYxVrdRmkB— Scuderia Cameron Glickenhaus (@Glickenhaus) July 8, 2019
Firma De Tomaso szybka odpowiedziała na te zarzuty podkreślając, że inspiracje dla P72 były czerpane ze sportowych prototypów z lat 60., w tym: Sport 1000, Sport 2000, Sport 5000 i P70. Przy okazji producent zaprezentował szkice ukazujące ewolucję P72 jednocześnie oznajmiając, że Scuderia Cameron Glickenhaus „ma prawo do wyrażania swoich opinii i naprawdę życzymy im samych wielkich sukcesów w przyszłości”.

Sprawę również skomentował Peter Brock, odpowiedzialny za oryginalny projekt P70:
Kiedy powiedziano mi, że nowy model De Tomaso stanowi hołd dla mojego P70, poczułem się uhonorowany. Nie sądziłem, by mój koncept z połowy lat 60. miał mieć jakikolwiek wpływ na współczesne samochody. Moje pierwsze wrażenia po zobaczeniu P72 były tak pozytywne, że aż nie wiedziałem na czym się wpierw skupić. Nadwozie jest tak dobre, że zachęca do tego, by zacząć chodzić wokół pojazdu i podziwiać każdy subtelny szczegół. W przypadku współczesnych super GT ciężko się wyróżnić na dłużej. Uwzględniając design, inżynierię i specyfikację techniczną myślę, że De Tomaso P72 ustanowi nowy standard.
P72 ma napędzać wolnossąca jednostka V12 z Ferrari. Docelowo powstaną zaledwie 72 egzemplarze tego modelu, a każdy z nich ma kosztować od 750 000 euro wzwyż, czyli od równowartości około 3 182 000 zł.
Autor: Tomasz Nowak
Zdjęcia: Materiały prasowe
No Comment